Przestrzeń przeznaczona na poczekalnię poradni urazowo-ortopedycznej Wojewódzkiego Specjalistycznego Dziecięcego Szpitala w Kielcach jest za mała. Na korytarzu pojawiły się dodatkowe krzesła.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, na ciasnotę narzekają nie tylko pacjenci, ale i sami lekarze. Kłopot z rozmieszczeniem poradni w nowym szpitalu pojawił się w czasie budowy placówki. Okazało się, że podczas projektowania pominięto ważny oddział - intensywnej terapii i patologii noworodka.  Ulokowano go na pierwszym piętrze budynku, w miejscu, gdzie początkowo miały być poradnie.

Dyrekcja placówki zapewnia, że projekt budynku, w którym mieszczą się oddziały i część poradni pediatrycznych, w tym urazowo-ortopedyczna, przed otwarciem uzyskał akceptację niezbędnych służb, m.in. inspekcji sanitarnej, i pozwolenie na użytkowanie.

Więcej: www.gazeta.pl

 

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH