Kielce: Wojewódzki Szpital Zespolony bije na alarm, bo...

Nadwykonania na kwotę 10 mln zł ma największa w regionie świętokrzyskim lecznica - poinformował w środę (6.10.) jej dyrektor - Jan Gierada.


Na konferencji prasowej Gierada powiedział, że nadwykonania są w 22 z 23 oddziałów. Dodał, że tegoroczny kontrakt jest niższy o ok. 8 mln zł od ubiegłorocznego. Kontrakt dla poszczególnych oddziałów jest niższy średnio o 5-7 proc., a dla oddziałów wysokospecjalistycznych – o 20 proc.

Według ordynatora ortopedii Leszka Siudy oddział ten przekroczył roczny kontrakt już o 39 proc., a do końca roku na zabiegi planowane czeka jeszcze 150 pacjentów. Zdaniem ordynatora wzrasta liczba urazów; cztery lata temu wykonywano 1400 zabiegów rocznie, a w tym roku – przewiduje ordynator – będzie ich 2100.

Obecnie pacjenci zapisują się na wszczepienie endoprotezy biodra na czerwiec 2012 roku, a z urazami czekają na zabieg siedem-dziesięć dni, choć od kilku miesięcy lekarze operują też popołudniami. W Kielcach jest tylko jeden oddział ortopedyczny.

Na oddziale kardiochirurgii w czwartek (7.10.) wykonany zostanie ostatni z zakontraktowanych przez Ministerstwo Zdrowia na ten rok 85 zabiegów wszczepienia zastawek. Na zabieg czeka jeszcze 24 pacjentów. Według informacji uzyskanych przez szpital w ministerstwie, nie będzie dodatkowych pieniędzy na te zabiegi.

Gierada oznajmił, że rozważał wysłanie pracowników na bezpłatne urlopy, ale postanowił, że nie będzie ograniczał żadnych operacji; od połowy października uruchomi dalsze operacje na ortopedii. Polecił też ordynatorowi kardiochirurgii zoperować w tym roku zastawki u czekających 24 pacjentów. Oznacza to dla szpitala - według niego - potężne zadłużenie. Nadwykonań będzie na koniec roku na ok. 14-15 mln zł, o które szpital będzie się sądził z Funduszem.

– Pacjent w tym szpitalu musi być szanowany. Pacjent w tym szpitalu nie będzie umierał tylko dlatego, że nie ma prawidłowej polityki zdrowotnej - oznajmił dyrektor.

Nadwykonania za 2009 r. to 14 mln zł. Szpital nie zgodził się na ugodę z NFZ, który proponował mu połowę tej kwoty. Sprawa trafiła do sądu. Odbyła się już pierwsza rozprawa, ale sąd powołuje biegłych i dyrektor spodziewa się, że proces szybko się nie zakończy.

Według niego za pierwsze półrocze 2008 rok Fundusz zapłacił szpitalowi za wszystkie nadwykonania; za drugie półrocze szpital domagał się 3,5 mln zł, a sąd drugiej instancji zmniejszył tę kwotę o 650 tys. zł.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH