Jedyna do niedawna w Kazimierzu Dolnym publiczna przychodnia opóźnia wydanie kart dzieci niedawno powstałej niepublicznej przychodni w nadziei, że pacjenci wrócą.

Wiosną w Kazimierzu nad Wisłą powstała niepubliczna praktyka lekarzy rodzinnych, stanowiąca konkurencję dla jedynej do niedawna w Kazimierzu publicznej przychodni lekarskiej.

Działalność nowej placowki wzbudziła zainteresowanie mieszkańców miasta. Do lekarzy rodzinnych zadeklarowało się bowiem 1800 osób, w tym zapisano blisko 400 dzieci. Obawa przed utratą takiej liczby pacjentów sprawiła, że publiczna placówka opóźnia wydanie kart szczepień dzieci, które były pod jej opieką.

Wskutek walki o karty pacjentów, rodzice, którzy zapisali dzieci  do nowej praktyki nie mogli więc zabezpieczyć maluchów przed chorobami zakaźnymi.

Dr Ewa Słotwińska z publicznej przychodni zapewnia, że karty zostaną przekazane zaraz po świętach. Wyjaśnia przy tym, że opóźnienie wynika z konieczności weryfikacji list szczepień. Słotwińska twierdzi, że sprawdzenie i segregacja kart jest konieczna, ponieważ część rodziców, która wcześniej deklarowała chęć leczenia dzieci w nowej przychodni, zmieniła zdanie i pozostaje w publicznej poradni.

Publiczna przychodnia kończy więc sprawdzanie listy i w przyszłym tygodniu przekaże karty. Dopiero wówczas rodzice, którzy zmienili lekarza rodzinnego, będą się mogli zgłosić z pociechami na zapisane w kalendarzu obowiązkowe szczepienia.

NFZ w Lublinie przypomina, że po zmianie przychodni przez pacjenta jego karty szczepień powinny być niezwłocznie przekazane do nowych zakładów.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH