Górnośląskie Centrum Medyczne w Katowicach-Ochojcu nie zamierza pogodzić się z wysokością kary finansowej nałożonej przez NFZ i gotowe jest wystąpić w tej sprawie do sądu.
Samej zasadności nałożenia kary (rekordowej – 5 mln zł) placówka nie kwestionuje i przyznaje, że przynajmniej część świadczeń była niewłaściwie rozliczona. Ale...
– NFZ zakwestionował świadczenia na blisko 2 mln zł, nałożył jednak karę w wysokości 5 mln, czyli 250 proc. wartości zakwestionowanych świadczeń zdrowotnych – mówi dyrektor Klaudia Rogowska i dodaje, że GCM wezwało Fundusz do zawarcia ugody. – Jeśli płatnik na ugodę nie pójdzie, wystąpimy z powództwem cywilnym przeciwko NFZ – zaznacza dyrektor.
Wątpliwości GCM budzi też interpretacja przepisów związanych z finansowaniem badań klinicznych, które – zdaniem placówki – były świadczeniami z katalogu usług opłacanych przez NFZ, z tym, że potraktowane zostały przez GCM jako badania kliniczne. Nie były to natomiast eksperymenty, za które szpital ponosi odpowiedzialność, również finansową.
Kwestią podstawową pozostaje fakt, że wysokość kary nałożonej na Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 7 Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, Górnośląskie Centrum Medyczne im. prof. Leszka Gieca, może przekreślić jego plany rozwojowe.
– Odwoływaliśmy się do Centrali Funduszu od decyzji Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. Ale sporną kwotę zmniejszono nam jedynie o 100 tys. zł – wyjaśnia portalowi rynekzdrowia.pl Stanisław Mucha, główny księgowy Górnośląskiego Centrum Medycznego.
Dodaje, że mimo tak znacznego ubytku na koncie (kwota już została wyegzekwowana), w GCM nie przewiduje się cięć finansowych, które zakłóciłby bieżące funkcjonowanie. Nastąpią natomiast ograniczenia w długofalowym planie inwestycyjnym i przesunięcie części zadań na późniejsze terminy.
– Będziemy musieli zawiesić bieżące remonty i inwestycje. Naglącą sprawą jest remont bloku operacyjnego w szpitalu wieloprofilowym, który trzeba dostosować do norm unijnych. Jeśli nie spełnimy wymogów, nie będziemy mogli ubiegać się o kontrakt – obawia się dyrektor Rogowska.
Jacek Kopocz, rzecznik prasowy ŚOW NFZ przypomina, że Centrala NFZ podtrzymała decyzję oddziału wojewódzkiego. Odmawia jednak komentarza w tej sprawie. Powołuje się na umowę cywilno-prawną zawartą przez NFZ z GCM i wynikającą z niej tajemnicę handlową.
Czytaj więcej: Jacek Kopocz | Śląski Oddział NFZ w Katowicach | kontrola NFZ w szpitalach | Centrala NFZ w Warszawie | kara dla świadczeniodawcy | pozew do sądu przeciwko NFZ | Klaudia Rogowska | Górnośląskie Centrum Medyczne w Katowicach-Ochojcu | Stanisław Mucha
Sejm: komisje za ratyfikacją Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych