Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 11-07-2019 08:55

Katowice: pielęgniarka usunięta z oddziału za mobbing

Druga komisja antymobbingowa powołana w Szpitalu Klinicznym im. A. Mielęckiego w Katowicach potwierdziła, że była oddziałowa na oddziale intensywnej terapii gnębiła podległe jej pielęgniarki. Przesunięto ją do pracy w Zakładzie Radiologii.

Komisja antymobbingowa stwierdziła, że doszło do niedopuszczalnych i niepożądanych zachowań Pielęgniarki Oddziałowej w stosunku do części personelu pielęgniarskiego. Fot. Archiwum

Jak podaje Gazeta Wyborcza, w sierpniu 2017 r. jedna z pielęgniarek poprosiła Włodzimierza Dziubdzielę, dyrektora szpitala o przeniesienie ze względu na szykany wobec niej stosowane przez pielęgniarkę oddziałową. Dyrektor wyraził na to zgodę, ale nie potraktował pisma jako informacji o mobbingu. Miał się o nim dowiedzieć dopiero przed rokiem, kiedy na intensywnej terapii przeprowadzono stosowną ankietę.

Wyniki ankiety sprawiły, że powołana została komisja antymobbingowa, która stwierdziła, że ''doszło do niedopuszczalnych i niepożądanych zachowań Pielęgniarki Oddziałowej w stosunku do części personelu pielęgniarskiego''. Nie zwolniono jej, jedynie pozbawiono od kwietnia br. stanowiska oddziałowej. Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych była oburzona pozostawieniem w jednym zespole mobbera z jego ofiarami.

''Komisja antymobbingowa nie przesądziła, że oddziałowa dopuściła się zachowań mobbingowych wobec podwładnych'' - informował w odpowiedzi na pytania Gazety Wyborczej Wojciech Gumułka, rzecznik szpitala. Równocześnie powołano jednak drugą komisję antymobbingową.

Ostatecznie w miniony poniedziałek (8 lipca) pielęgniarki dowiedziały się, że nie będą już pracować z byłą oddziałową. Została oddelegowana do pracy w Zakładzie Radiologii.

Więcej: katowice.wyborcza.pl