Prof. Ewa Małecka-Tendera, rektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, odwołała ze stanowiska Wojciecha Olszówkę, dyrektora Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach Ochojcu.

Olszówka był jednym z najdłużej urzędujących dyrektorów szpitali. Stanowisko w Ochojcu objął w połowie lat 90. Zyskał sobie opinię sprawnego menedżera, nigdy nie zadłużył placówki.

– Powodem odwołania był raport NIK po kontroli przetargów i badań klinicznych w GCM w ciągu trzech ostatnich lat – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Izabela Koźmińska-Życzkowska, rzecznik ŚUM. – Nie mogło być innej decyzji: dyrektor Olszówka, przesłuchiwany jako świadek, a zatem pod przysięgą, przyznał, że wiedział o fałszowaniu dokumentacji przetargowej. Miał także pełną świadomość, co dzieje się w zakresie badań klinicznych.

W trakcie kontroli NIK stwierdziła, że w GCM na dużą skalę fałszowano dokumenty przetargowe, mogło zatem dochodzić do korupcji. W niektórych przypadkach najpierw kupowano sprzęt, a dopiero potem oficjalnie rozpisywano przetarg. Kontrolerzy NIK wykryli także nieprawidłowości w zakresie badań klinicznych. Pacjenci, za których leczenie płaciły firmy sponsorujące badania, byli jednocześnie wykazywani w sprawozdaniach do NFZ, który za nich płacił. Kontrolerzy z Funduszu wykryli ponad 300 przypadków takich nadużyć. W efekcie NFZ zażądał od GCM zwrotu ponad 2 mln zł za leczenie i zapłacenia ponad 5 mln zł kary.

O ile jednak, jak zaznacza Gazeta Wyborcza, w przypadku przetargów odpowiedzialność dyrektora wydaje się bezsporna, o tyle w przypadku badań sprawa nie jest tak jednoznaczna. NIK odkryła bowiem, że większość umów na badania kliniczne była podpisywana nie ze szpitalem, ale z ŚUM. Dzięki temu część pieniędzy za badania, zamiast na konto szpitala, trafiała do kasy uniwersytetu. Jednocześnie szpital, przynajmniej oficjalnie, nic nie wiedział o umowach z firmami medycznymi. Nie mógł więc uwzględniać w sprawozdaniach do NFZ tego, że leczenie wielu chorych w znacznej części opłacone jest przez sponsorów badań.

– Te informacje nie są prawdziwe – dementuje w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl rzecznik ŚUM. –  Na 143 badania kliniczne prowadzone w GCM w okresie objętym kontrolą NIK, umowy z firmami uczelnia podpisała zaledwie w 14 przypadkach. W pozostałych 129 umowy podpisywał szpital.

– Formalnie nasza kontrola nie dobiegła jeszcze końca. Wciąż otrzymujemy wyjaśnienia ze strony szpitala i jeśli będą przekonujące, bardzo prawdopodobne, że ostatecznie kwota, jakiej zażądamy od GCM, będzie mniejsza – wyjaśnia Zygmunt Klosa, dyrektor śląskiego oddziału NFZ.

Jak poinformowała portal rynekzdrowia.pl Izabela Koźmińska-Życzkowska, nazwisko nowego dyrektora GCM będzie znane 21 września.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH