Katowice: GCZD nie jest w stanie dotrzymać porozumienia płacowego z pielęgniarkami Pielęgniarki - jako grupa zawodowa - są przekonane, że podczas wszelkich rozmów o podwyżkach nie są traktowane z równą uwagą jak lekarze.

Pielęgniarki z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka im. Jana Pawła w Katowicach miały od tego roku zarabiać 1,5 średniej krajowej.

Dwa lata temu w szpitalu zawarto dwa porozumienia płacowe: jedno z Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Lekarzy, drugie – z Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Pielęgniarek i Położnych.

Dyrekcja szpitala zobowiązała się, że lekarze będą otrzymywać od tego roku trzy średnie krajowe. Porozumienie z pielęgniarkami przewidywało, że od stycznia 2009 będą zarabiały jedną średnią krajową, od lipca 2009 – 1,2 średniej krajowej, a od stycznia 2010 – 1,5 średniej krajowej.

– Miałam pełne prawo podpisać takie porozumienia, bo byliśmy w trendzie rosnącym. Kontrakt z NFZ znacząco wzrósł i nic nie wskazywało na to, że ta tendencja się odwróci – powiedziała dziennikarce Gazety Wyborczej dr Ewa Emich-Widera, dyrektorka szpitala.

– Porozumienie to nie zostało zrealizowane. Rok temu dyrektorka wypowiedziała nam porozumienie – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Katarzyna Tymińska, przewodnicząca OZZPiP w szpitalu

Pięć pielęgniarek z zarządu OZZPiP postanowiło wnieść sprawę do sądu i wygrało proces. Sąd uznał, że podwyżki im się należą. Od wyroku dyrekcja GCZD się odwołała. Jeśli jednak w apelacji wyrok zostanie utrzymany, każdej z pięciu pielęgniarek szpital będzie musiał nie tylko podnieść pensje, ale i wypłacić po kilkanaście tysięcy zaległości.

Idąc śladem koleżanek pozwy sądowe przygotowało już prawie 400 pozostałych pielęgniarek zatrudnionych w szpitalu.

– Jesteśmy gotowe do zawarcia ugody z dyrekcją. Przedstawiliśmy pani dyrektor naszą propozycję – wyliczając to co nam się należy za ubiegły rok, co daje prawie 900 złotych miesięcznie, miałoby nam być wypłacane co miesiąc z pensją. Chcemy także, aby w tym roku nasze wynagrodzenie było takie jak przewidywała umowa. Zrezygnowałyśmy z wszystkich należnych nam dodatków na przykład za pracę w święta i w nocy – mówi nam Tymińska.

Atmosfera w szpitalu jest coraz bardziej napięta. Pielęgniarki zatrudnione w szpitalu na czas określony, np. na trzy lata mają teraz przedłużane umowy tylko na miesiąc. Z częścią z nich umowa ma nie zostać przedłużona.

– Te koleżanki z pewnością wystąpią do sądu o wszystkie należne im pieniądze – stwierdza przewodnicząca szpitalnego OZZPiP.

W najbliższy piątek (5 lutego) ma odbyć się spotkanie przedstawicielek pielęgniarek z dyrekcją szpitala, która przedstawi swoje stanowisko.

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH