Ministerstwo Finansów analizuje pomysł wprowadzenia kas fiskalnych do gabinetów lekarskich. Zwolnienie z obowiązku ewidencjonowania usług z zakresu ochrony zdrowia obowiązuje do końca roku.

Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy jest przeciwny wprowadzeniu takiego pomysłu w życie: - Uważam to za bezsensowny pomysł. Po prostu ktoś próbuje rozdmuchać temat zastępczy, wprowadzenie kas to tania kiełbasa  wyborcza. Może to efekt działania lobby producentów kas fiskalnych.

Zdaniem Jarosława Nenemana byłego wiceministra finansów, wprowadzenie kas fiskalnych do gabinetów lekarskich to dobry pomysł.

- Biorąc pod uwagę równość wobec prawa i potocznie rozumianą sprawiedliwość społeczną to tak. Jeżeli część drobnych przedsiębiorców obowiązkowo musi rozliczać się z fiskusem przy użyciu kas fiskalnych to słusznym jest pytanie, dlaczego z tego obowiązku mają być wyłączeni lekarze. Tak podchodząc do tematu, mogą powiedzieć, że wszyscy przedsiębiorcy powinni rozliczać się przy użyciu kas fiskalnych – rozważa ekonomista.

Według Bukiela wprowadzenie kas nie spowoduje wzrostu wpływów podatku do budżetu: - Takiego obowiązku na lekarzy nic nie da, a na pewno nie spowoduje wzrostu wpływu podatku do budżetu z tytułu świadczonych przez nas usług. Nikt tak na prawdę nie wykazał co dało wprowadzenie kas fiskalnych w taksówkach, czy np. w toaletach publicznych, na ile zwiększyło to przychody do budżetu.

- Myślę, że niemożliwa jest skuteczna kontrola lekarzy pod kątem ewentualnego zaniżania wysokości rachunków czy wręcz nie wystawiania ich i rozliczania prywatnych wizyt pod biurkiem – tłumaczy przewodniczący.

Dodaje: - Myślę, że kasy fiskalne niepotrzebnie narażą lekarzy i budżet państwa na koszty, bo on dopłaca do każdej instalowanej kasy kilkaset złotych – dodaje Bukiel.

OZZL w tej sprawie nie zamierzają protestować. Według Krzysztofa Bukiela rządzący powinni pomyśleć raczej o uczynieniu systemu podatkowego bardziej przejrzystym i czytelnym, niż go komplikować i eskalować koszty.

Co ewentualnie mogłoby spowodować, że pomysł kas fiskalnych w gabinetach lekarskich stałby się bardziej uzasadniony?

Jak twierdzi Jarosław Neneman taka zmiana systemu, w którym pacjent otrzymywałby za każdym razem rachunek od lekarza za wizytę, zabieg czy poradę i na podstawie tego rachunku następowałaby refundacja ze strony NFZ. System zadziałałby, gdyby powszechniejsza była dostępność odliczania świadczeń zdrowotnych od podatku, wtedy rozliczając PIT, każdy z podatników zadbałby o to, by uzyskać rachunek od lekarza.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH