50-stronicowy raport, który powstał po kontroli w agencji eHealth, obwinia administrację Ontario za brak kontroli nad wydatkami agencji, która wydała przez 10 lat 1 mld dolarów na stworzenie systemu elektronicznej ewidencji w służbie zdrowia, ale system nie powstał.

Raport został zamówiony przez władze Ontario w czerwcu, kiedy pojawiły się pierwsze niepokojące doniesienia o przyznawaniu wielomilionowych kontraktów bez przetargu znajomym i o astronomicznych sumach wypłacanych konsultantom w eHealth.

Niektórzy konsultanci otrzymywali wynagrodzenie w wysokości 2 700 dolarów dziennie, a jednocześnie składali wnioski o zwrot kosztów poniesionych na tak drobne zakupy jak herbata. Zdarzało się, że byli wynagradzani za udzielanie konsultacji sobie nawzajem.

Informacje o kontraktach bez przetargów w eHealth zaczęły się pojawiać w maju. Największym z nich był kontrakt na 30 mln dol., przyznany IBM i zaakceptowany przez rząd.

Większość kontraktów była podpisywana przez Sarę Kramer, szefa eHealth, która otrzymała 317 000 dolarów za odejście ze stanowiska. Piastowała je przez niecały rok. Jim McCarter, główny autor raportu przyznaje, że zarząd agencji eHealth być może czuł, że miał niewielką kontrolę nad agencją i jej byłą szefową Sarą Kramer, ponieważ została ona zatrudniona przez byłego prezesa Alana Hudsona z poparciem premiera. McCarter uważa jednak, że zarówno rząd, jak i minister zdrowia powinni byli jednak dokładniej kontrolować i nadzorować agencję. Brak kontroli i nadzoru to dowód złego zarządzania.

Jim McCarter zwrócił uwagę na to, że przyznawanie kontraktów bez przetargów praktykowane było nie tylko w eHealth Ontario, ale również - i to na większą skalę - w samym Ministerstwie Zdrowia. Działo się to za przyzwoleniem rządu.

Duża bowiem część działalności wydziału ds. eHealth w ministerstwie opierała się na wysoko płatnych konsultantach. Poza 27 pełnoetatowymi pracownikami, wydział ten zatrudniał ponad 300 konsultantów, wielu na kierowniczych stanowiskach i stawkach.

W reakcji na raport, premier Dalton McGuinty przyznał, że zależy mu na elektronicznym systemie ewidencji służby zdrowia, ale nie zamierza akceptować łamania prawa. Zobowiązał się do wprowadzenia w życie wszystkich zaleceń McCartera.

Opozycja ostro skrytykowała rząd i jego lidera premiera McGuinty'ego.  Oburzenie opozycji w sprawie skandalu z eHealth spowodowało, że premier Ontario zdecydował się na zmiany w rządzie, w tym na stanowisku ministra zdrowia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH