130 mln zł przeznaczone m.in. na podwyżki dla ratowników medycznych trafią do wojewodów jeszcze w tym miesiącu

– Każde z województw dostanie ok. 10 mln zł na ratownictwo medyczne. Oczywiście większe województwa otrzymają większą sumę od województw mniejszych. Trudno porównywać np. województwo opolskie i mazowieckie. To ile z tych pieniędzy zostanie przeznaczonych na podwyżki dla ratowników zdecydują dyrektorzy placówek i organizacje związkowe – mówił po spotkaniu z minister zdrowia Ewą Kopacz przewodniczący Szarek.
Jak już wczesniej informowaliśmy, ratownicy maksymalnie mogą liczyć na 60 proc. podwyżki.

Na spotkaniu związkowcy rozmawiali z kierownictwem resortu również o nowelizacji ustawy o ratownictwie medycznym. Minister Ewa Kopacz obiecywała w sierpniu przedstawienie projektu nowelizacji do końca września. Niestety prawdopodobnie nie będzie mogła dotrzymać słowa, ponieważ zespół pracujący nad nowelizacją został poszerzony m.in. o Związek Zawodowy Pracowników Ratownictwa Medycznego i musiał zacząć pracę od nowa. Przypomnijmy, że w sierpniu ZZPRM groził protestem z powodu braku dialogu z resortem zdrowia.

– Jeżeli zespół będzie pracował sprawnie, a nowe organizacje nie będą zgłaszać zupełnie innych rozwiązań to być może uda się stworzyć projekt do końca tego roku. Jeżeli prace będą szły wolniej to możemy liczyć na pierwszy kwartał przyszłego roku. Natomiast jeżeli w zespole dojdzie do sytuacji konfliktowych to nie wiem czy uda nam się znowelizować ustawę w ciągu dwóch lat – mówił przewodniczący Szarek.

Właśnie m.in. z powodu obowiązującej ustawy o ratownictwie medycznym, ratownicy ze „wschodniej ściany“ Polski zarabiają około 1 tys. zł. Najlepiej jest w województwach najbardziej zaludnionych, np. ratownik pracujący w Poznaniu może zarobić nawet 2,5 do 3,5 tys. zł pensji zasadniczej. Średnie zasadnicze zarobki ratownika to w sumie ok. 1,2 do 1,6 tys. zł.

– Bolączką ratownictwa jest to, że podział środków następuje zgodnie z algorytmem, który jest sporządzony na podstawie ilości ludzi zamieszkujących dane województwo, a nie na podstawie rzeczywistych potrzeb, dlatego województwa wschodnie, mniej zaludnione, dostają mniejsze środki, a w związku z tym pensje ratowników z tych regionów też są niższe – tłumaczył nam wcześniej Jacek Szarek.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH