Jest czas, żeby na nowo przemyśleć sprawę polis od zdarzeń medycznych Dyrektorzy szpitali mówią, że polisy są za drogie. Fot. Archiwum

Dyrektorzy szpitali zapewne przyklasną pomysłowi przesunięcia o kolejny rok obowiązku posiadania przez szpitale ubezpieczenia od zdarzeń medycznych. Innego zdania mogą być pacjenci, którym obiecano, że z tych polis wypłacane będą ich roszczenia.

Ogniwem pośredniczącym w sporze pacjenta ze szpitalem są wojewódzkie komisje ds. orzekania o zdarzeniach medycznych. Mają szybko rozstrzygać, czy w szpitalu doszło do zdarzenia medycznego, co w razie potwierdzenia otwiera pacjentowi drogę do wypłaty odszkodowania z ubezpieczenia od zdarzeń medycznych i umożliwia ominięcie długotrwałej i kosztownej procedury sądowej.

Tymczasem dostęp do tego źródła finasowania roszczeń został zablokowany. Termin wejścia w życie obowiązku wykupienia przez szpitale polis ma być przesunięty z 1 stycznia 2016 r. na 1 stycznia 2017 r.

Czytaj: MZ za przesunięciem terminu wprowadzenia polis od zdarzeń medycznych

- Kolejne przesunięcie obowiązku zawarcia ubezpieczenia na rzecz pacjentów z tytułu zdarzeń medycznych, tym razem o rok, jest działaniem doraźnym i niezałatwiającym istoty problemu - ocenia Izabela Tatulińska, dyrektor Biura Ubezpieczeń Klientów Medycznych EIB SA. Jej zdaniem ubezpieczenie od zdarzeń medycznych powinno być dobrowolne.

Dyrektorzy szpitali nie mieliby nic przeciwko dobrowolności, byliby nawet za całkowitą likwidacją obowiązku posiadania tego rodzaju polis.

Zdaniem dyrektorów OC wystarczy
Andrzej Zieleniewski, dyrektor naczelny Szpitala Specjalistycznego w Wejherowie, opowiadał w czasie Regionalnego Spotkania Menedżerów Ochrony Zdrowia w Gdańsku (11 marca 2015 r.), że pod koniec 2011 r. ubezpieczyciel poinformował go, że ze względu na trudne do oszacowania ryzyko cena polisy dla jego placówki oscylowałaby w granicach 300-400 tys. zł.

- Nadal nie mamy takich pieniędzy i nie wiem, gdzie mielibyśmy je znaleźć, skoro wartość punktu wycen procedur stoi w miejscu od 2009 roku. Płacimy już i tak wysokie składki OC, i to w te polisy powinno wejść kolejne ubezpieczenie - postulował.

Z kolei Ewa Książek-Bator, dyrektor naczelny Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, powątpiewała czy uzasadnieniem dla wprowadzenia polisy od zdarzeń medycznych ma być tylko to, że dochodzić roszczeń za zdarzenie medyczne można teraz na dwa sposoby: przed komisją lub przed sądem. - Po co druga polisa? - pytała retorycznie.

Generalnie dyrektorzy woleliby, by tak jak kiedyś, szpitale miały tylko polisy OC. A jeśli już miałyby też funkcjonować polisy od zdarzeń medycznych, to dobrowolne lub zdecydowanie tańsze.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH