Jastrzębie Zdrój: szpital zawiesza oddziały w związku z brakiem lekarzy Trudna sytuacja organizacyjna szpitala w Jastrzębiu Zdroju wynika z wypowiedzenia przez lekarzy klauzul opt-out oraz umów o pracę. Fot. Archiwum

O zawieszeniu pracy oddziałów pediatrycznego i gastrologiczno-wewnętrznego oraz zmniejszeniu liczby przyjęć na oddziale nefrologiczno-wewnętrznym zdecydowała dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 2 w Jastrzębiu Zdroju (Śląskie).

Ograniczenia mają obowiązywać od początku kwietnia do końca czerwca.

"Od 1 kwietnia nie ma możliwości zapewnienia całodobowej opieki lekarskiej na tych oddziałach z powodu braków kadrowych. Wniosek dyrekcji szpitala, zgodnie z procedurą, wpłynął już do wojewody śląskiego, który w ciągu 30 dni podejmie ostateczną decyzję" - poinformowano w komunikacie, opublikowanym na stronie internetowej szpitala w czwartek (1 marca).

Na stronie można też znaleźć informację, że szpital pilnie poszukuje lekarzy izby przyjęć, specjalistów z zakresu chorób wewnętrznych i pediatrów oraz że zapewnia "satysfakcjonujące lekarzy stawki".

W komunikacie podano, że trudna sytuacja organizacyjna szpitala wynika z wypowiedzenia przez lekarzy klauzul opt-out oraz umów o pracę.

''Sytuacja w WSS nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju jest, jak w wielu innych szpitalach w Polsce, efektem zmian, jakie zaszły w 2017 roku w służbie zdrowia. Masowe wypowiadanie umów przez lekarzy oraz zamęt dotyczący opieki nocno-świątecznej, po wprowadzeniu tzw. sieci szpitali, doprowadziły do sytuacji dotąd niespotykanej" - oceniła dyrekcja placówki, podkreślając jednocześnie, że odpowiedzialność za takie sytuacje zrzucono na barki zarządzających szpitalami.

"Najwięcej kontrowersji dotyczy braku pediatrów na dyżurach nocnych i świątecznych. Ale nie tylko. Do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju zgłasza się coraz więcej pacjentów z okolicznych szpitali, w których już wprowadzono ograniczenia. Oddziały mają pełne obłożenie, a izba przyjęć pęka w szwach. Pełni rolę wielospecjalistycznej poradni całodobowej dla mieszkańców miasta i regionu. Miesięcznie przyjmowanych jest na niej 2300 osób - nie licząc tych pacjentów, którzy mają skierowania do szpitala! Coraz mniejsza ilość lekarzy ma do zdiagnozowania i wyleczenia coraz większą liczbę pacjentów. Razem z personelem medycznym pracują ponad siły i obawiają się już o zdrowie pacjentów i swoje" - dodano.

Jak zapewniono w komunikacie, mając świadomość błyskawicznie narastających kłopotów kadrowych i finansowych, dyrektor i pracownicy od miesięcy prowadzili na szeroką skalę zróżnicowane działania. Skierowano apel do lekarzy specjalistów, w którym odwołując się do dobrej woli lekarzy, poproszono o pomoc w obsadzeniu dyżurów lekarskich w oddziałach, na izbie przyjęć oraz w ramach nocnej i świątecznej opieki lekarskiej.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH