Szpital Specjalistyczny w Jaśle wstrzymał planowe operacje i wykonuje tylko te ratujące życie.
Dyrekcja placówki tłumaczy, że nie ma innego wyjścia, bowiem skończyły się już pieniądze z kontraktu na takie świadczenia z NFZ. Twierdzi też, że nie powtórzy błędu z ostatnich lat i nie zdecyduje się na tzw. nadwykonania. Do dziś są niezapłacone, a szpital popadł w długi.
Przez cały piątek (30 lipca) na bloku operacyjnym jasielskiego szpitala nie przeprowadzono żadnej operacji chirurgicznej.
- Podjęliśmy decyzję, że będziemy wykonywać procedury ratujące życie w oddziałach zabiegowych, natomiast w odniesieniu do procedur chirurgicznych, ortopedycznych, na które pacjent może poczekać, na tak zwaną efektywną chirurgię, postanowiliśmy wydłużyć czas oczekiwania - poinformował Szymon Niemiec, zastępca dyrektora Szpitala Specjalistycznego w Jaśle.
Za nadwykonania z ubiegłych lat Narodowy Fundusz Zdrowia jest winien jasielskiemu szpitalowi prawie 8 milionów złotych.
Więcej: www.tvp.pl
Czytaj więcej: nadwykonania | wstrzymanie operacji | Szpital Specjalistyczny w Jaśle | Szymon Niemiec
Łódź: darczyńcy nawet w placówce instytutowej mile widziani