Jarosław: szpital wygrał batalię o kontrakt na ratownictwo medyczne
- KR, Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia
- 04-11-2011 11:19
Ponowny konkurs na świadczenia w zakresie ratownictwa medycznego w rejonie jarosławskim wygrało Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu. Ocenie ofert towarzyszyły wyjątkowe środki bezpieczeństwa.
Jak informuje Gazeta Wyborcza, w czwartek (3 listopada) specjalna komisja Podkarpackiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ rozstrzygnęła ponowny konkurs na udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w zakresie ratownictwo medyczne w rejonie operacyjnym jarosławskim na korzyść Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu. Wcześniej konkurs wygrało Centrum Medyczne z Przemyśla.
COM odwołało się od tej decyzji do prezesa NFZ. Podkarpacki oddział Funduszu ogłosił konkurs raz jeszcze. Konkurs był zamknięty, dopuszczono do niego tylko dwie firmy - jarosławski COM i przemyskie Centrum Medyczne. Analizie ofert towarzyszyły wyjątkowe środki bezpieczeństwa.
- Wyniki konkursu wzbudziły wiele kontrowersji, były oprotestowane przez związki zawodowe i lokalne władze samorządowe, dlatego postanowiliśmy przedsięwziąć wyjątkowe środki ostrożności. Pracownik oddziału NFZ filmował przebieg kontroli stanu przedstawionego w ofertach obu jednostek, wprowadzanie ofert do komputera oraz inne czynności towarzyszące rozstrzygnięciu konkursu. Ostatecznie konkurs ofert na udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w zakresie świadczeń ratownictwo medyczne w rejonie operacyjnym jarosławskim wygrało Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Marek Jakubowicz, rzecznik prasowy Podkarpackiego OW NFZ.
Pogotowie ratunkowe działające w strukturach jarosławskiego COM wyjedzie ponownie na ulice 22 grudnia. Jego prace zabezpieczają dwa zespoły podstawowe i dwa zespoły specjalistyczne. Teren działania jednostki obejmuje cały powiat jarosławski.
Czytaj więcej:
ratownictwo medyczne | Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu | konkurs NFZ na świadczenie usług ratownictwa medycznego
Kolejne matactwa w ratownictwie medycznym ujawnione. Kolejne konkursy, które ostatecznie wygrywają "przegrane" jednostki. Tylko dlaczego nikt nadal w NFZ nie ponosi za to odpowiedzialności?