W czwartek (4 sierpnia) ratownicy medyczni, pracownicy pogotowia ratunkowego i Szpitala w Jarosławiu zablokowali na blisko cztery godziny drogę krajową nr 4. Protestujący chcieli w ten sposób wyrazić swój sprzeciw wobec decyzji płatnika, który odrzucił ich ofertę na świadczenie usług ratownictwa medycznego.
Kontrakt na ratownictwo medyczne wygrał niepubliczny ZOZ. Zdaniem związkowców powód odrzucenia ich oferty był nieuzasadniony i wynikał z błędu urzędników oddziału NFZ w Rzeszowie.
Około godz. 11.00 blisko 100 pracowników szpitala, głównie pogotowia ratunkowego, wyszło przed szpital z trąbkami, gwizdkami i megafonami, przez które informowali o przyczynach protestu.
Protestujący pracownicy pogotowia i szpitala co jakiś przechodzili przez przejście dla pieszych, blokując w ten sposób ruch na krajowej "czwórce". Policja zaplanowała objazdy. Okazało się, że wielu kierowców skorzystało z nich. Na przejazd przez miasto i czekanie aż protestujący zejdą z jezdni zdecydowała się część kierowców ciężarówek.
Pikieta skończyła się wcześniej niż było planowane, kilkanaście minut po godz. 14.00.
Więcej:http://rzeszow.gazeta.pl/
Czytaj więcej: protest | ratownictwo medyczne | kontraktowanie świadczeń
Sejm: komisje za ratyfikacją Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych