- Od przyszłego tygodnia nastąpi prawdopodobnie eskalacja protestu pielęgniarek, jeżeli do tej pory dyrekcja nie podejmie rozmów z głodującymi - zapowiada Danuta Bazylewicz, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w specjalistycznym psychiatrycznym szpitalu im. Profesora Antoniego Kępińskiego w Jarosławiu.

Protestujące mimo głodówki normalnie pracują, a po dyżurach zostają w szpitalnej świetlicy, gdzie nocują. Piją wodę i soki. Kilka razy dziennie pielęgniarkom sprawdzane jest ciśnienie i poziom cukru. Dzisiaj (9 stycznia) głodujące zostaną przebadane przez lekarza.

Głodujące domagają się podwyżki dla siebie i koleżanek, w sumie 400 zł brutto - 200 zł od stycznia i 200 zł w drugim lub trzecim kwartale roku. Tymczasem dyrektor zaoferował im 100 zł.

Pielęgniarki protestują też przeciwko dyskryminacji ich środowiska i podnoszeniu płac tylko jednej grupie zawodowej (lekarzom) oraz - jak to precyzują - lekceważeniu ich odpowiedzialności zawodowej i wysiłku wkładanego w pracę. W grudniu na znak protestu na dwie godziny odeszły od łóżek pacjentów.

Dyrektor szpitala Józef Długoń twierdzi, że placówka nie ma środków na większą podwyżkę. Dodaje, że rosną koszty m.in. na energię, gaz, ogrzewanie: - Muszę się kierować rachunkiem ekonomicznym. Już rosną kolejne zobowiązania. Nie zapłaciliśmy jeszcze za energię, a przecież szpital to także m.in. lekarstwa i inne wydatki.

Szpital zatrudnia ok. 520 osób, w tym 29 lekarzy i 166 pielęgniarek. Zdaniem Danuta Bazylewicz średnie wynagrodzenie miesięczne pielęgniarki w tym szpitalu wynosi 1,5 - 1,7 tys. zł netto. Według dyrektora średnie wynagrodzenie pielęgniarki w placówce wynosi 1876 zł netto.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH