Jakości nie buduje się w ciągu roku

Szpital, który spełnia normy jakościowe, zaczyna być lepiej postrzegany, zarówno przy kontraktowaniu, jak i podczas kontroli NFZ - mówi nam Tadeusz Stefaniak, prezes Pleszewskiego Centrum Medycznego w Pleszewie Sp. z o.o., zwycięzcy tegorocznego rankingu najlepszych szpitali dziennika Rzeczpospolita i Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia.

Dobra jakość świadczeń przekłada się na satysfakcjonujący kontrakt i pozycję szpitala w czasie negocjacji z NFZ. Jakość doceniają też sami pacjenci, często spoza powiatu, bo chcą leczyć się w naszym szpitalu.

Jakość bez wątpienia powinna przekładać się na poziom finansowania, dlatego cieszy, że NFZ i Ministerstwo Zdrowia nareszcie dostrzegają, że dobry szpital leczy nie tylko lepiej, ale i taniej niż inne ośrodki. Oznacza to np. mniejszą liczbę zakażeń wewnątrzszpitalnych i mniejsze zużycie antybiotyków.

Nowelizacja ustawy o świadczeniach premiująca kompleksowość i ciągłość leczenia jest zatem właśnie tym, na co czekamy. Przełoży się na finanse, na wyższe kontrakty. Bo nie chodzi nam o podnoszenie wartości punktu, ale właśnie o zwiększenie kontraktów.

W naszym szpitalu leczy się ponad 40 proc. pacjentów spoza powiatu pleszewskiego, zapotrzebowanie na nasze usługi jest zatem duże. Niestety, części chorych musimy odmawiać, poniewż mamy na razie tylko 300 łóżek i - przynajmniej do przyszłego roku - nie ma szans na to, że będzie ich więcej. Placówka jest jednak w trakcie rozbudowy.

Warto ponadto podkreślić, że żaden szpital nie zbuduje jakości przez rok ani dwa. My na swoją jakość oraz dobre wyniki finansowe pracowaliśmy ponad 10 lat.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH