Jak zrestrukturyzować zadłużenie, czyli szpitale w kolejce do ARP

Gdy zawodzą banki, lecznicom pozostaje poszukiwanie innych źródeł finansowania kosztownych działań restrukturyzacyjnych. Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. udzieliła już 40 mln zł pożyczki Uniwersyteckiemu Centrum Klinicznemu w Gdańsku na ratowanie placówki. UCK było pierwszym SPZOZ-em, który skorzystał z jej pomocy. Obecnie ARP analizuje wniosek Akademickiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Należy się spodziewać, że wkrótce wpłyną następne.

ARP traktuje szpital tak samo, jak każde inne przedsiębiorstwo: lecznice mogą zwracać się do niej o pożyczki w ramach pomocy publicznej indywidualnej na ratowanie i/lub na restrukturyzację dla tzw. dużych przedsiębiorców. Wnioski ze strony szpitali, tak jak wszystkie inne, muszą przejść przez gęste sito analiz, które odpowiedzą na pytanie o ekonomiczną opłacalność udzielenia pomocy danej placówce.

Po pierwsze: opłacalność
– Jesteśmy spółką akcyjną, mamy zatem obowiązek weryfikacji ekonomicznych warunków przedsięwzięć, które wspomagamy – mówi Roma Sarzyńska-Przeciechowska, rzecznik ARP.

Jak wyjaśnia, w sytuacji wnioskowania o pomoc publiczną na ratowanie szpitala muszą zostać ustanowione stosowne zabezpieczenia. Są one konieczne także przy wnioskowaniu o pomoc publiczną na restrukturyzację. Niezbędny jest również plan restrukturyzacji.

– Zabezpieczenia pożyczek to najczęściej nieruchomości – dodaje rzecznik.

Jak informuje ARP pomoc udzielana ze środków publicznych na rzecz samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej (z uwagi na specyfikę ich funkcjonowania i kształt publicznego systemu opieki zdrowotnej) nie wpływa negatywnie na wymianę handlową pomiędzy państwami członkowskimi, dlatego też nie wymaga notyfikacji i uzyskania zatwierdzenia ze strony Komisji Europejskiej.

Akademicki Szpital Kliniczny im. Jana Mikulicza-Radeckiego we Wrocławiu zwrócił się do ARP z wnioskiem o pożyczkę w wysokości 23 mln zł – tyle wynosi kwota zobowiązań wymagalnych lecznicy.

– Planujemy zamianę zobowiązań wymagalnych na długoterminowe. W ten sposób szpital nie bedzie musiał płacić wysokich odsetek od zadłużenia. Ponadto wiarygodność finansowa placówki znacząco wzrośnie – zaznacza w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Piotr Pobrotyn, dyrektor wrocławskiego ASK.

Obecnie każdy miesiąc zwłoki w płatnościach sprawia, że odsetki rosną w zawrotnym tempie, a dodatkowo pojawiają się kłopoty we współpracy z dostawcami. Dlatego Piotr Pobrotyn chce zamknąć bieżący rok bez zaległych zobowiązań.

ASK przekonuje: warto w nas zainwestować
– Od trzech lat szpital osiąga dodatni wynik finansowy. Zmieniliśmy strukturę placówki,  wprowadziliśmy system zarządzania jakością, ale trudno bez końca ciągnąć za sobą balast zadłużenia. Wciąż jeszcze mamy problemy z długami z 2003 r  – wyjaśnia dyrektor Pobrotyn.
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH