Jak „złapać” lekarza. Szpitale prześcigają się w sposobach Czym dyrektorzy placówek medycznych chcą „przekupić” lekarzy? Fot. archiwum

Mieszkanie, samochód służbowy, wysokie pensje i szkolenia na koszt pracodawcy - to tylko niektóre z metod, jakimi dyrektorzy placówek medycznych chcą „przekupić” lekarzy. Nie zawsze jednak to wystarcza.

O tym, do jakich metod uciekają się przychodnie i szpitale, które szukają do pracy lekarzy, można się przekonać z ogłoszeń zamieszczanych w „Gazecie Lekarskiej”. Najczęściej dotyczy to pediatrów, którym - szczególnie w mniejszych ośrodkach - coraz częściej oferowane jest mieszkanie, segment czy samochód. Mimo to zainteresowanie jest zwykle niewielkie - pisze Forsal.

Prywatny szpital w Bielsku-Białej np. od roku szuka rezydentów z zakresu ortopedii. W sumie ma dla nich trzy miejsca. Na ogłoszenie odpowiedziała na razie jedna osoba.

Specjalistę trudniej skłonić do pracy, zwłaszcza poza dużym ośrodkiem miejskim. Dlatego na peryferiach mieszkanie i dobra pensja powoli stają się normą.

Duże ośrodki wpadły na inny pomysł, by przyciągnąć do siebie lekarzy. Wielkopolskie Centrum Onkologii, szukające specjalisty lub lekarza kończącego specjalizację w dziedzinie radioterapii onkologicznej, promuje się jako miejsce „o uznanej renomie w kraju i za granicą, wyposażone w sprzęt na najwyższym poziomie, współpracujące z wieloma ośrodkami zagranicznymi, umożliwiające wszechstronną karierę naukową”.

W WCO lekarz otrzymuje więc możliwość rozwoju naukowego oraz udział w specjalistycznych szkoleniach i kursach z najnowocześniejszych technik i metod terapii.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH