JJ/Rynek Zdrowia | 10-12-2008 13:41

Jak uratować Szpital im J. Korczaka w Łodzi

Sejmik Województwa Łódzkiego na nadzwyczajnej sesji zadecydował, że Szpital im. J. Korczaka (najstarsza lecznica pediatryczna w Łodzi) nie zostanie wydzielony z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. M. Kopernika. Oznacza to, że może przepaść 15 milionów złotych, które - pod warunkiem rozdziału szpitali - zgodzili się pediatrycznej placówce przekazać z komunalnego budżetu łódzcy radni.

W marcu br. zwołano nadzwyczajną sesję sejmiku poświęconą "Korczakowi". Przerwano ją jednak, bo były wątpliwości, czy odłączenie szpitala jest możliwe z prawnego punktu widzenia. Miał powstać raport w tej sprawie. I powstał. Tyle, że wcześniej, przed sesją, nie dostarczono go radnym, którzy z tego powodu zarzucili organizatorom sesji manipulację.

Szpital im. J. Korczaka dzieli łodzian. Lekarze w nim pracujący, a także mieszkańcy bronią placówki przede wszystkim ze względów emocjonalnych. „Korczak”, to zabytek i 100-letnia tradycja; szpital wrósł w świadomość łodzian, którzy nie wyobrażają sobie miasta bez niego.

- Problem „Korczaka” jawi się w dwóch aspektach – mówi portalowi rynekzdrowia.pl dyrektor Wojewódzkiego Szpitala im. Kopernika, Wojciech Szrajber. - Przywiązanie emocjonalne do tego szpitala mieszkańców Łodzi jest ogromne i nie ma co się temu dziwić. Mnie również, jak wielu łodzianom, jako dziecku uratowano w tym szpitalu życie. To także, ponadstuletni, piękny architektonicznie obiekt o zabudowie pawilonowej.

- Tyle, że na drugim biegunie jest ekonomia. O ile NFZ płaci za punkt pediatryczny 51 złotych, to koszt w tym szpitalu tego punktu kształtuje się na poziomie 120-115 złotych. Powiem tylko, że o ile za 9 miesięcy bieżącego roku Szpital Kopernika wygenerował stratę 6,4 mln złotych, to sam Szpital im. Korczaka w jego ramach miał strat 6 milionów i 51 tysięcy zł - dodaje dyrektor Szrajber.

Szpital im. Korczaka wymaga remontu. Według audytu budowlanego trzeba wymienić wszystkie stropy, więźby dachowe, zgodnie z zaleceniem wojewódzkiego konserwatora zabytków położyć - tak jak to było pierwotnie – dachówkę. Według wstępnych szacunków, same prace budowlane związane z odrestaurowaniem budynku mogą kosztować około 50 mln złotych.

Drugie tyle stanowić mogą koszty przystosowania budynku do dzisiejszych szpitalnych standardów. Za te pieniądze można wybudować nowoczesny pawilon (o znacznie większej ilości łóżek niż obecnie jest w "Korczaku"), gdzie koszty leczenia będą znacznie niższe.

- To prawda, że kiedyś ten budynek był jednym z najnowocześniejszych w Europie – mówi Szrajber . – To było jednak aż sto lat temu...

Rada Miasta przeznaczyła 15 mln na remont szpitala, pod warunkiem jego odłączenia od szpitala Kopernika

- Będziemy rozmawiać z radnymi, żeby zwolnili te 15 milionów zarezerwowanych dla "Korczaka", mimo że nie nastąpił rozdział szpitali – mówi marszałek województwa Włodzimierz Fisiak. - Także w budżecie województwa na przyszły rok będzie ok. 2 mln zł na remont budynku nr 1 w szpitalnym kompleksie.

Te pieniądze, choć pokaźne, nie rozwiążą jednak problemu ani szpitala wojewódzkiego z włączonym weń szpitalem Korczaka i jego stuletnią tradycją, ani samego Szpitala im. Korczaka. Potrzebne są ogromne nakłady inwestycyjne i dobry pomysł na to, aby tak zasłużony dla Łodzi szpital nadal mógł służyć miastu i jego mieszkańcom w zakresie pediatrii.