GRUPA PTWP

Jak umorzyć długi szpitali, czyli trwa bitwa o tzw. przepisy wprowadzające

  • Luiza Jakubiak/ Rynek Zdrowia
  • 11-09-2008 15:38

Projekt ustawy wprowadzającej pakiet ustaw zdrowotnych jest furtką do ograniczenia dostępności usług i zamknięcia nierentownych oddziałów

Jeden z dyskusyjnych zapisów stanowi, że szpitale przekształcające się w spółki prawa handlowego mogą liczyć na umorzenie zobowiązań publiczno-prawnych, o ile przedstawią plan naprawczy. A plan naprawczy może m.in. zakładać zakończenie świadczenia określonych usług medycznych przez placówkę. Decyzję o akceptacji lub nie tego planu podejmie Bank Gospodarstwa Krajowego.

- Intencją tego przepisu jest to, by nie tworzyć kolejnej fikcji. Plan naprawczy musi być realny i zrobiony rzetelnie. To oznacza, że z tego planu naprawczego może wynikać konieczność ograniczenia w danym szpitalu działalności w zakresie jednego rodzaju lecznictwa – wyjaśnia poseł Katulski i od razu zastrzega, że kolejne w ustawie zapisy obligują właściciela do zorganizowania udzielania podobnych świadczeń dla określonej populacji.

– Dzięki temu wcale nie ograniczamy dostępności do usług medycznych. Podobna zasada działa już teraz. Jeśli likwiduje się jakąkolwiek działalność w publicznym ZOZ, to trzeba dla mieszkańców danego regionu zagwarantować dostęp do świadczeń w tym samym zakresie - dodaje parlamentarzysta PO.

Zdaniem posła, w wielu przypadkach może okazać się, że prowadzenie niektórych usług przez placówki nie jest uzasadnione, a wejście w życie ustawy przyczyni się do powstania, de facto, postulowanej... przez PiS sieci szpitali, tylko nie na drodze administracyjnej, ale na zasadzie racjonalizacji ekonomicznej.

Katulski radzi wyobrazić sobie taką hipotetyczną sytuację: spośród ponad 20 szpitali w stolicy, dwa położone są niedaleko siebie i posiadają te same oddziały. Z planu naprawczego może wynikać, że należy taki oddział w jednym z nich zlikwidować, nie ograniczając pacjentom dostępności do usług.

Poseł przyznaje, że problem może pojawić się w przypadku szpitala powiatowego, jedynego w regionie, z którego sytuacji może wynikać, że nie ma szansy istnienia i powinien być zlikwidowany. Nie boi się natomiast niebezpieczeństwa w postaci pozbywania się ze szpitali przekształconych w spółki prawa handlowego deficytowych oddziałów czy usług.

- Jak dotąd, żaden z przekształconych szpitali nie ograniczył swojej działalności medycznej. Wręcz przeciwnie - zaznacza poseł Katulski.

Niebezpieczeństwa w takim zapisie ustawy nie widzi również poseł Marek Balicki (SdPl). Ale jego zdaniem prawdziwy problem pojawi się, kiedy szpitale zaczną funkcjonować jako spółki prawa handlowego, opierając swoją działalność o kodeks prawa handlowego, a ten zabrania prowadzenia działalności deficytowej.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • »

Brak komentarzy

PARTNER PORTALU
partner portalu rynekzdrowia.pl
reklama
Przetargi
Wyszukiwarka ofert przetargów UZP
Praca
Wyszukiwarka ofert pracy
Copyright by Rynek Zdrowia