W czołówce ogłaszanego w

Spółki handlowe mogą nie być przygotowane na sytuację, gdy kontrakty z NFZ, mimo kodeksowej odpowiedzialności zarządu, będą niekorzystne dla szpitala lub z powodu braku odpowiedniej ilości środków w NFZ, jak i z innych dostępnych źródeł finansowania.

– Czy spółka prawa handlowego ZOZ, generując straty lub tracąc na stałe płynność finansową, nie musiałaby sięgnąć po w pełni odpłatne świadczenia dla pacjentów, poza środkami publicznymi z NFZ lub innego płatnika? – zapytuje Kwiatkowski, zwracając uwagę na takie niebezpieczne praktyki, jak ograniczanie dostępności do świadczeń pacjentów leczonych ze środków publicznych, ograniczanie bądź likwidacja nierentownych świadczeń, leczenie poza kolejnością pełnopłatnych pacjentów.

Autor, na łamach Rzeczpospolitej, rozważa o sprzeczność pomiędzy celem, do jakiego powołane zostaną spółki prawa handlowego ZOZ a wymogami kodeksu spółek handlowych dotyczącymi płynności finansowej i wyniku finansowego, w aspekcie odpowiedzialności osobistej członków zarządu:

– Szpitale, namawiane przez minister Ewy Kopacz do przekształceń w spółki ZOZ, staną przed problemem godzenia niespójnych celów: misji leczenia chorych, niezależnie od ich sytuacji materialnej, i konieczności generowania zysku.

Rozpatrując formułę prawno – organizacyjną publicznych placówek, wskazuje na przyczyny złego funkcjonowania samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej: znacznie niższy od przeciętnej stopień wykorzystania łóżek i z tym związane koszty przypadające na jeden dzień świadczenia, błędne alokacje środków pieniężnych w 1999 r. z kontraktów kas chorych, błędy w zarządzaniu szpitalami oraz brak dyscypliny finansowej, a także niedostateczny nadzór właścicielski – sprawowany przez samorządy i rady społeczne.

– Do ważnych czynników zewnętrznych zaliczyć należy zasady kontraktowania świadczeń, ich wyceny i rozliczenia z kasami chorych, jak i obecnie z NFZ. Na wzrost zadłużenia w ostatnich trzech latach miał też wpływ silny, bo ponad 30-procentowy, średni wzrost wynagrodzeń, głównie w ramach rządowych regulacji płacowych – dodaje Kwiatkowski.

Obecnie gwarancję istnienia spółek ZOZ zapewnia m.in. ustawowy brak możliwości upadłości za długi przekraczające wartość jego majątku.

–To uregulowanie ustrojowe jest najważniejszym elementem w publicznym systemie ochrony zdrowia dotyczącym odpowiedzialności właścicielskiej państwa za istnienie spółek ZOZ – twierdzi Kwiatkowski. - Żaden system ograniczonej odpowiedzialności dyrektora spółek ZOZ czy solidarnej odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania spółki ZOZ nie może zdjąć z państwa konstytucyjnej i moralnej dbałości o zdrowie obywateli.

Sugeruje, że chęć wprowadzenia obligatoryjnych przekształceń spółek ZOZ w spółki ZOZ to zakamuflowana ucieczka przed odpowiedzialnością państwa za ochronę zdrowia obywateli.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH