Początek końca kłopotów finansowych NFZ? Płatnik potwierdził w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl, że po pierwszym kwartale tego roku wpłynęło do kasy Funduszu o ponad 590 mln zł więcej niż zakładano. Być może dodatkowe środki zostaną też po ostatecznym rozliczeniu ubiegłorocznych budżetów oddziałów NFZ. Na co zostaną wydane dodatkowe pieniądze?
– Na razie trudno powiedzieć jakie decyzje co do przeznaczenia tych pieniędzy podejmą dyrektorzy oddziałów NFZ. Trzeba jednak pamiętać, że potrzeb jest wiele: nowe programy terapeutyczne czy refundacja leków – mówi nam Andrzej Troszyński z biura prasowego NFZ.
W katalogu „potrzeb” nie wymienia jednak płatności za nadwykonania. Tymczasem, w wielu miejscach w Polsce z radością usłyszeliby zgoła coś innego...
Lubelskie: jest źle
Zbigniew Orzeł, dyrektor departamentu zdrowia i polityki społecznej Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie mówi wprost: – Sytuacja finansowa szpitali podległych marszałkowi dramatycznie się pogarsza, choć wcześniej radziły sobie one bardzo dobrze i wprowadziły – tam, gdzie było to niezbędne – programy naprawcze.
– Nie zwiększa się liczba hospitalizacji, a zmniejszają się wpływy do budżetu oddziału NFZ. W jednym z najlepszych naszych szpitali, Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Białej Podlaskiej, dyrekcja przeprowadziła bardzo dokładną analizę swoich nadwykonań. Sprawdzono ile świadczeń można było wyeliminować z zakresu pilnych. Okazało się, że były to tylko pojedyncze przypadki, reszta okazała się uzasadniona. To pokazuje, do jak niebezpiecznej sytuacji doszło w finansowaniu leczenia – tłumaczy dyrektor Orzeł.
Na Lubelszczyźnie – uważa dyrektor – nawet tzw. restrukturyzacja nie gwarantuje poprawy sytuacji finansowej w placówkach będących „pod kreską”. Trudno jest teraz przeprowadzić jakąkolwiek restrukturyzację. Każda niesie za sobą niepopularne społecznie decyzje, a nie ma gwarancji, że przyniesie radykalną poprawę kondycji finansowej danej jednostki.
– Można zapewniać, że będzie jedynie mniej gorzej niż jest, a nie, że będzie lepiej – uważa dyrektor Orzeł. – Samorząd nadal dużo inwestuje w swoje szpitale, ale... Kupujemy coraz lepszy sprzęt, na którym można przeprowadzać coraz bardziej skomplikowane zabiegi, na których sfinansowanie, niestety, Fundusz nie ma pieniędzy!
Dyrektorzy szpitali przewidują, że będą musieli w końcu ograniczyć dostęp do świadczeń. To pogorszy istniejący stan rzeczy, bo pacjenci będą korzystać z usług medycznych w województwach, gdzie jest lepsza sytuacja. Lubelscy dyrektorzy alarmują: chorzy będą korzystali z usług, na przykład, szpitala w Siedlcach, gdzie nie ma takich problemów i pieniądze z NFZ zamiast do nas trafią na Mazowsze!
Jaki mają pomysł na wyjście z kryzysu? Uważają, iż rozwiązaniem jest wprowadzenie możliwości świadczenia komercyjnych usług w publicznych szpitalach lub np. planu C, który będzie poprawiał efektywność zarządzania.
Czytaj więcej: nadwykonania | Marek Hok | Barbara Udrycka | Jarosław Kosoń | sytuacja finansowa szpitali | nadwyżka finansowa NFZ | Zbigniew Orzeł
Katowice: kto ma kreować i planować politykę zdrowotną?
reformy służby zdrowia może i nawet do końca
świata i jeden dzień dłużej