Kwota 51 zł za punkt pozostanie maksymalną wyceną proponowaną szpitalom w kontraktach - oznajmił prezes NFZ Jacek Paszkiewicz podczas piątkowego (12 grudnia) spotkania z dyrektorami regionalnych oddziałów Funduszu. Tym samym prezes Funduszu dał do zrozumienia, że NFZ nie może ustąpić przed żądaniami podwyższenia wycen, jakie padały ze strony dyrektorów szpitali.

Punkt rozliczeniowy w kontraktach na 2009 rok jest wyceniany przez NFZ na 51 zł. Takiemu rozwiązaniu sprzeciwia się większość dyrektorów szpitali wojewódzkich, powiatowych oraz klinicznych. W ich ocenie proponowana wycena punktu rozliczeniowego nie pozwoli na prawidłowe funkcjonowanie lecznic, może doprowadzić do ich zadłużenia, a nawet do wprowadzenia od stycznia odpłatności za planowe zabiegi. Stanowisko dyrektorów popiera Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy (OZZL), który we wtorek organizuje manifestację przed siedzibą centrali NFZ w Warszawie.

Jacek Paszkiewicz spotkał się w piątek z dyrektorami 16 oddziałów Funduszu. - Szczegółowo jeszcze raz przeanalizowaliśmy wszystkie plany zakupu świadczeń medycznych w poszczególnych województwach. Narodowy Fundusz Zdrowia stwierdza, że kwota 51 zł jest na dzień dzisiejszy tą kwotą, która pozostanie kwotą maksymalną w konkursach w rodzaju lecznictwo szpitalne - powiedział prezes NFZ.

Zaznaczył także, że zostanie dokonany podział rocznego okresu rozliczeniowego na dwa okresy półroczne. Jak mówił prezes Paszkiewicz, jeżeli prognozy planu finansowego NFZ na to pozwolą, kwota wyceny punktu rozliczeniowego może zostać zmieniona w połowie 2009 r. Zapowiedział też korekty planu finansowego w przyszłym roku. Nie wykluczył również obniżki wyceny punktu w przypadku znaczącego spadku przychodów Funduszu.

Pytany o zapowiedzi niektórych dyrektorów szpitali klinicznych, którzy ostrzegają, że jeżeli Fundusz nie podwyższy wyceny świadczeń, to nie podpiszą z nim kontraktów na 2009 r. i wprowadzą w styczniu odpłatność za planowe zabiegi, prezes NFZ odparł: - To są absolutne bzdury, szpital publiczny spełnia swoje funkcje takie, jakie mu wyznaczy organ założycielski, czyli marszałek województwa, prezydent miasta, starosta.

- Jednym z podstawowych zadań szpitali jest zabezpieczenie świadczeń dla ubezpieczonych, natomiast szpital kliniczny nie ma żadnego prawa do wywieszania jakichś komercyjnych cenników, to jest zwyczajne straszenie i nic więcej. To są kolejne zagrania negocjacyjne w toczących się obecnie konkursach ofert - dodał Jacek Paszkiewicz.

Jak podał prezes Paszkiewicz, NFZ zwiększył finansowanie lecznictwa szpitalnego w roku 2008 o 33 proc., czyli o ponad 6 mld zł. Finansowanie będzie także zwiększone w roku 2009 r. Działanie dyrektorów szpitali nazwał "demagogią". Zaznaczył też, że do lecznic trafia nie tylko strumień finansowy związany z wyceną punktu rozliczeniowego. Oświadczył, że żaden szpital w przyszłym roku nie otrzyma mniej pieniędzy niż w roku 2008.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH