Prezes NFZ nie ukrywa, że liczy się z utratą stanowiska
Jacek Paszkiewicz, prezes NFZ przyznaje, że liczy się z utratą stanowiska, bo "zawsze taka groźba istnieje".
Szef NFZ przypomina, że zmienił zarządzenie w sprawie wykonywania chemioterapii niestandardowej.
– Odstąpiliśmy od wymogu ograniczenia stosowania chemioterapii niestandardowej do miejsca pracy konsultanta – mówi Paszkiewicz. – Dotychczas leczenie pacjentów onkologicznych przy wykorzystaniu terapii niestandardowej mogło być stosowane w szpitalach. Dzięki zmianie mojego zarządzenia i tzw. rozporządzenia koszykowego, pacjenci będą mogli z niej korzystać w warunkach ambulatoryjnych oraz w ramach trybu jednodniowego.
To oznacza, że zostanie rozszerzona lista placówek, które mogą ją stosować. Fundusz przeprowadzi z nimi tzw. rokowania uzupełniające. Powinny się one rozstrzygnąć w ciągu najbliższych 10 dni.
Do czasu podpisania umów, placówki mogą przyjmować chorych na podstawie art. 19 tzw. ustawy zdrowotnej, czyli traktując udzielane im świadczenia jako ratujące życie.
Rocznie z terapii niestandardowej korzysta około 2 tys. chorych przy ponad 70 tys. pacjentów onkologicznych leczonych metodami standardowymi.
Mówiąc o sytuacji finansowej NFZ Jacek Paszkiewicz przyznał, że Fundusz nie ma już żadnych rezerw. Wyklucza jednak zaciągnięcie kredytu.
– To jest zły pomysł. Kredyt ma to do siebie, że trzeba go spłacać. Nie mamy szans na uzyskanie pożyczki z budżetu państwa, bo i ten ma problemy. W grę wchodziłby jedynie kredyt komercyjny. Ale jego spłata kosztowałoby setki milionów złotych i odbywałaby się kosztem leczenia pacjentów.
Szef NFZ przyznaje, że Fundusz pracuje nad pewnymi działaniami, które mają poprawić jego finanse. Głównie chodzi o zwiększenie wpływów z KRUS.
Cały wywiad pod adresem: http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article522078/Szef_NFZ_Zawsze_istnieje_grozba_dymisji.html?page=2
Czytaj więcej: Jacek Paszkiewicz | chemioterapia niestandardowa | kontraktowanie świadczeń
Śląskie: spółka pokieruje szpitalem w Tychach, zmiany w Częstochowie i Pilchowicach