W przyszłym roku ściągalność składki zdrowotnej może być niższa niż obecnie. Rok 2009 będzie też pierwszym od lat, gdy do NFZ nie wpłyną dodatkowe pieniądze wynikające ze wzrostu poziomu składki. Dlatego Fundusz nie planuje podwyższania w przyszłym roku wyceny świadczeń.

Jak argumentuje szef NFZ, Jacek Paszkiewicz, w związku z kryzysem finansowym i realnym pogorszeniem koniunktury Fundusz nie będzie już miał takich nadwyżek, jak do tej pory. Dlatego przewidując ten scenariusz – mówi Paszkiewicz - w tym roku przeprowadzamy ważne i kosztowne zmiany w systemie finansowania świadczeń zdrowotnych, bo teraz możemy sobie na nie pozwolić.

Prezes Funduszu nie wyklucza, że w przyszłym roku ściągalność składki może być na niższym poziomie niż obecnie. Dodaje, że trzeba pamiętać, że 2009 rok będzie pierwszym, gdy do NFZ nie wpłyną dodatkowe pieniądze wynikające ze wzrostu poziomu składki.
 
- Będziemy więc bazować tylko na wzroście gospodarczym, dlatego plan finansowy na 2009 rok jedynie minimalnie różni się od tegorocznego. W takiej sytuacji należy bardzo wstrzemięźliwie podchodzić do kwestii wartości kontraktów ze świadczeniodawcami na rok następny. Przewiduję, że w 2009 roku będziemy stabilizować ceny świadczeń zdrowotnych, więc świadczeniodawcy nie mogą liczyć na wzrost wyceny punktu taki jak w 2008 roku. Planujemy zwiększać dostępność leczenia dla pacjentów poprzez zwiększanie liczby zakontraktowanych świadczeń - dodał prezes.

Jak wyjaśnia Jacek Paszkiewicz, na skutek działań Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), Fundusz musiał np. wycofać jedno z kryteriów oceny pracowni mammograficznych.

- Proponowaliśmy uzależnienie podpisania kontraktu z daną pracownią od posiadania przez nią pozytywnej opinii wojewódzkiego konsultanta. Wówczas prezes UOKiK uznał to za działanie monopolistyczne płatnika. W związku z tym musieliśmy zrezygnować ze stosowania tego kryterium. W efekcie dziś borykamy się z problemem niskiej jakości badań i zastanawiamy się, jak zweryfikować pracę pracowni, aby pacjentki czuły się bezpieczne.

Prezes NFZ-u wyjaśnia również, że w dalszym ciągu nie otrzymał oficjalnych wyników kontroli przeprowadzonej przez wojewódzkie ośrodki koordynujące. Jedynie pojedyncze oddziały Funduszu dotarły do wyników kontroli i na ich podstawie mogły podjąć działania wobec pracowni. Paszkiewicz zaznacza jednak, że NFZ dysponuje również własną wiedzą na temat niewłaściwego działania części zakładów. Najczęściej popełniane błędy dotyczą nieprawidłowego wykonania zdjęć i niewłaściwego ich opisu wykonywanego przez techników.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH