Instytuty pediatryczne naprawiają finanse. Czy tym razem koniec roku minie bez napięć?

Kilka dni temu w mediach pojawiła się informacja, że dyrekcja Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi zdecydowała o zamknięciu III kliniki pediatrycznej. To próba szukania oszczędności przez władze placówki. Wszyscy mają w pamięci dramatyczną końcówkę ubiegłego roku, kiedy to dwa pediatryczne instytuty resortu zdrowia miały poważne kłopoty finansowe. Czy ubiegłoroczny scenariusz może się powtórzyć?

Przypomnijmy. Rok temu, we wrześniu 2012 roku Najwyższa Izba Kontroli poinformowała, że zadłużenie Instytutu Centrom Zdrowia Matki Polki w Łodzi przekroczyło 174 mln zł. Według raportu NIK szpital był najbardziej zadłużoną placówką w kraju. Dodatkowo w 2011 r. zobowiązania 3-krotnie przekroczyły aktywa tego szpitala.

Kilka dni przed opublikowaniem tego komunikatu Polska dowiedziała się z listu ówczesnego dyrektora Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu, prof. Janusza Książyka, skierowanego do Ministerstwa Zdrowia, że także sytuacja i tej placówki jest dramatyczna. Wtedy pracownicy po raz pierwszy nie otrzymali wynagrodzenia na czas. Do odzyskania płynności finansowej, w ocenie ówczesnej dyrekcji szpital potrzebował 200 mln zł.

Nie likwidacja, ale reorganizacja

Jak podało radio RMF24, likwidacja III oddziału pediatrycznego w „Matce Polce” wiąże się z tym, że w placówce jest za dużo wolnych łóżek pediatrycznych.

Prof. Lech Polis, szef pionu pediatrycznego Instytutu Centrom Zdrowia Matki Polki w Łodzi zaprzecza, jakoby zamknięcie wspomnianego oddziału było równoznaczne z jego likwidacją.

- W tej chwili w Instytucie trwa reorganizacja. Zmiany w funkcjonowaniu oddziałów spowodowane są znaczącą liczbą wolnych łóżek. Szpital dysponuje 180 łóżkami pediatrycznymi i zwykle ok. 100 z nich stoi pustych. Z tego powodu zdecydowaliśmy się połączyć niektóre kliniki. Żadnego łóżka jednak nie zlikwidowaliśmy, a lekarze z poszczególnych oddziałów zostali przeniesieni do nowo utworzonych - wyjaśniał prof. Polis.

Poinformował nas również, że II klinika alergologii została połączona z I kliniką gastroenterologii. - W tej chwili będzie to klinika gastroenterologii i alergologii. Natomiast III klinika będzie połączona z IV kliniką i będzie to klinika pediatrii, immunologii, nefrologii - praktycznie rzecz biorąc z wieloma takimi podspecjalizacjami - podkreślił szef pionu pediatrycznego.

Prof. Polis nie ukrywał, że reorganizacja wynika m.in. ze złej sytuacji finansowej Instytutu. Przypomniał też, że od wielu lat środowisko mówi o tym, żeby procedury pediatryczne doszacować w wycenach. - Niestety nie możemy się doczekać zmian i dlatego musimy szukać oszczędności - przekazał.

Jednocześnie podkreślił, że do zwolnień kadry z tego powodu nie doszło. Personel nadal pracuje chociaż, jak przyznaje, już od dłuższego czasu dochodzi w Instytucie do naturalnych odejść na emerytury. Działania związane z oszczędzaniem i racjonalnym wykorzystywaniem personelu  są prowadzone od przeszło roku.

Pilne przypadki - od ręki

Jak zapewnia prof. Lech Polis zmiany reorganizacyjne nie wpłyną na pogorszenie dostępu małych pacjentów do świadczeń medycznych. - Uważamy, że wielu wypadkach będziemy mogli polepszyć wykorzystanie łóżek i warunków do położenia chorych. Wszystkie pilne przypadki są przyjmowane od ręki - podkreślił profesor.

Jednocześnie przyznał, iż planowe zabiegi są ograniczane, jednak nie z winy Instytutu, tylko ze względu na niskie kontrakty z NFZ.

W jego ocenie kolejki mimo wszystko i tak nie są bardzo długie. Choć nie wszędzie. Na rehabilitacji w pediatrii jest w tej chwili zdecydowanie najgorzej, być może będzie szansa na otrzymanie dodatkowego kontraktu. - Wszystko dlatego, że byliśmy bardzo źle potraktowani przez NFZ przy kontraktowaniu. Pomimo, że mamy naprawdę bardzo dobry zakład, jest on niewykorzystany i niszczeje. Podobnie w diagnostyce. Dostęp do rezonansu, tomografu, badań w znieczuleniu. Tutaj również kontrakty z NFZ są za małe i musimy ograniczać dostęp dzieci do tych świadczeń - tłumaczył.

CZD - lepszy wynik finansowy

Drugim resortowym Instytutem, który miał kłopoty pod koniec minionego roku był Instytut "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka" w Warszawie-Międzylesiu.

Joanna Komolka rzecznik prasowy Instytutu w informacji udzielonej portalowi rynekzdrowia.pl przekonuje, że ten rok w stosunku do 2012 pod względem wyniku finansowego będzie dla CZD korzystniejszy prawie o połowę.

- Instytut "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka" znacząco poprawił swoją płynność finansową. Praktycznie w tej chwili bilansuje się na zero, chociaż wiele pracy w tym zakresie jeszcze pozostało, nie wszystkie zmiany da się wprowadzić w ciągu zaledwie kilku miesięcy. Zajęć komorniczych nie można wykluczyć, jednakże dyrekcja Instytutu stara się spłacać wierzytelności na bieżąco - pokreśliła Komolka.

Dodaje również, że nie ma także obawy, iż mali pacjenci pod koniec roku zostaną bez opieki. Dyrekcja Instytutu stara się realizować plany kontraktowe w 100 proc., z odchyleniem +- 1- 2 proc. To pozwoliło na znaczne obniżenie nadwykonań, za które NFZ nie płacił.

- Kontrola nadwykonań, pozwala nie tylko zdyscyplinować finanse, ale także zwiększyć liczbę zabiegów medycznych o ok. 6 proc. w stosunku do roku 2012. W tej chwili, jedynie w przypadkach nie zagrażających życiu, tych które nie wymagają natychmiastowej interwencji, w prostych zabiegach chirurgicznych czy okulistycznych, pacjenci zapisywani są na przyszły rok. Warto podkreślić, że dzieje się tak tylko i wyłącznie w przypadku świadczeń, które mogą być również wykonane w innych placówkach w Polsce - tłumaczy Joanna Komolka.

Plan naprawczy nieco tajemniczy

Według rzecznika prasowego Ministerstwa Zdrowia Krzysztofa Bąka, w Instytucie „Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka” wprowadzony program naprawczy jest konsekwentnie realizowany - zarówno w zakresie reorganizacji komórek organizacyjnych jak i zatrudnienia.

- Realizacja programu pozwoli na systematyczne obniżanie zadłużenia oraz znaczną poprawę świadczeń zdrowotnych udzielanych w Instytucie. Ponadto Instytut zawiera porozumienia z kontrahentami o rozłożeniu zobowiązań na dogodne raty z przesunięciem terminów płatności. Na bieżąco weryfikowane są koszty działalności ponoszone przez jednostkę, w celu ich ograniczenia - informuje Bąk.

Informację tę potwierdziła również Joanna Komolka. Według jej wyjaśnień pierwsza wersja programu restrukturyzacyjnego została przygotowana w kwietniu br., a realizacja rozpoczęła się w maju br. Ze względu na ważne zadania inwestycyjne, w kilku zakresach plan ten został jeszcze zmieniony, a zmiany przekazane do akceptacji Ministra Zdrowia.

Niestety, jak zaznaczył Krzysztof Bąk, z uwagi na konieczność zabezpieczenia interesów Instytutu szczegółowe informacje dotyczące tych prac nie są upubliczniane.

Negocjacje i wyceny

Rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia wyjaśnił także, że zgodnie z zapowiedziami resortu, Narodowy Fundusz Zdrowia podjął działania, których celem jest urealnienie kosztów świadczeń opieki zdrowotnej. Od grudnia 2012 roku w Narodowym Funduszu Zdrowia opracowywano metody obliczania kosztów ponoszonych przez świadczeniodawców realizujących gwarantowane świadczenia opieki zdrowotnej dla dzieci i młodzieży.

Resortu informuje, że proces weryfikacji wyceny w tym zakresie trwa nadal i dlatego niemożliwe jest oszacowanie prognoz finansowania Centrum Zdrowia Dziecka i Centrum Matki Polki. 

Rzecznik prasowy NFZ  Andrzej  Troszyński wyjaśnia, że odpowiedź na pytanie dotyczące finansowania CZD i CMP przyniesie dopiero wynik negocjacji prowadzonych z tymi szpitalami przez mazowiecki i łódzki OW NFZ.

Rzecznik Funduszu mówiąc o sytuacji finansowej Instytutów zwraca uwagę na rekomendacje płynące z raportu powołanego przez MZ zespołu, który gruntownie ocenił przyczyny kłopotów w CZD. - Rekomendacje te zwracały głównie uwagę na problemy dotyczące zarządzania Instytutem. Zespół m.in. ustalił, że na przestrzeni ostatnich lat maleje liczba procedur kosztochłonnych, ale jednocześnie wyżej wycenianych na rzecz średnich i drobnych zabiegów nisko wycenianych - podsumował Troszyński. 

Dodał jednocześnie, że w Centrali NFZ przeprowadzono wycenę procesu leczenia ponad 300 rozpoznań i zabiegów najczęściej występujących w 24 JGP. - Powołany w tym celu zespół do podwyższenia wycen rekomendował 9 grup. Efekty prac zespołu znalazły odzwierciedlenie w zarządzeniu Prezesa NFZ w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów w rodzaju: leczenie szpitalne, które weszło w życie z dniem 1 lipca 2013 r. Obecnie prowadzone są dalsze prace dotyczące świadczeń opieki zdrowotnej dla dzieci i młodzieży rozliczanych przez kolejne, nowe 23 JGP - wyjaśnił Andrzej Troszyński.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH