Warszawski Instytut Psychiatrii i Neurologii z powodu protestu pielęgniarek drugi dzień (9 stycznia) nie przyjmuje pacjentów. Dotychczasowe rozmowy dyrekcji z protestującymi nie przyniosły efektu.


Pielęgniarki zatrudnione w IPiN domagają się podwyżek płac. Dyrektor Mazowieckiego Centrum Zdrowia Publicznego Katarzyna Paczek powiedziała, że dyrekcji Instytutu nie udało się osiągnąć porozumienia, ale zaznaczyła, że sytuacja jest dynamiczna i w każdej chwili może się zmienić:

- Dyrektor Instytutu poinformowała, że tegoroczny budżet nie pozwala jej na spełnienie postulatów finansowych pielęgniarek. Przez cały czas trwają rozmowy. Obecnie pacjenci mają zapewnioną opiekę. W przypadku braku porozumienia dyrekcja rozważa zapewnienie opieki pacjentom przez pielęgniarki z zewnątrz.

Dyrektor IPiN, prof. Danuta Ryglewicz, stwierdziła, że Instytut nie ma dodatkowych pieniędzy na podwyżki. Zapowiedziała, że dyrekcja szpitala będzie próbować rozmawiać.

- Podczas strajków w roku 2007 ówczesny minister zdrowia Zbigniew Religa zapowiadał wzrost kontraktów o 20 proc. Na początku stycznia ubiegłego roku, mając na względzie wzrost środków, zaplanowaliśmy podwyżki. Ale kontrakty wzrosły nie o 20 proc, ale o 7 proc. i nie było wzrostu kontraktu na jesieni - powiedziała Ryglewicz.

W Instytucie Psychiatrii i Neurologii zatrudnionych jest ok. 260 pielęgniarek. Ponad połowa z nich należy do zakładowej organizacji związkowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH