Instytut Globalizacji diagnozuje w swoim raporcie: nadmierna konsolidacja na rynku prywatnych usług medycznych skutkuje wzrostem cen i pogorszeniem się jakości świadczeń.

Coraz częściej klientów prywatnych klinik spotyka przykra niespodzianka: dwa tygodnie czekania do ginekologa, miesiąc do dentysty. Żeby zrobić USG, trzeba się zapisać nawet dwa miesiące wcześniej. W weekend w kolejce do lekarza dyżurnego można spędzić kilka godzin. Że problem jest, przyznają, choć niechętnie, same sieci medyczne - informuje Gazeta Prawna.

- Na rynku prywatnych centrów medycznych zaczyna dominować tendencja oligopolistyczna, przyczyniająca się do pogorszenia jakości usług - mówi Tomasz Teluk, ekspert ekonomiczny IG. - Oligopol ma miejsce wtedy, gdy na rynku funkcjonuje kilka podmiotów, oferujących identyczne lub mało zróżnicowane produkty. Mogą one nie stosować konkurencji cenowej, podwyższając jedynie opłaty w ślad za konkurencją.

Jako przykład negatywnych tendencji IG podaje warszawski rynek. W stolicy karty rozdaje fundusz Mid Europa Partners, w rękach którego znajdują się już Centrum Medyczne LIM, Lux Med, Medycyna Rodzinna, Promedis. Medicover jest w trakcie przejmowania Centrum Medycznego Damiana.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie ukrywa, że w praktyce oligopoliści mogą zachowywać się jak monopoliści, wykorzystując warunki mniejszej konkurencji. Oligopolista może ograniczać ofertę i znacznie zawyżać ceny. UOKiK jednak zgadza się na przejęcia. Ostatnio pozwolił funduszowi Mid Europa Partners na przejęcie Centrum Medycznego LIM.

Według ostrożnych szacunków w 2007 roku z usług prywatnych klinik skorzystało ponad 1,5 mln pacjentów. W tym roku oblicza się, że może ich już być blisko 2 mln. Instytut Globalizacji szacuje, że udział prywatnych szpitali w rynku, liczonym liczbą hospitalizacji, może w 2009 roku przekroczyć 10 proc. Kilka lat temu wskaźnik nie przekraczał 1 proc. To oznacza, że prywatne kliniki notują znaczny wzrost wpływów.

Przychody wiodących firm przekraczają 100 mln rocznie. Wzrost przychodów lecznic jest jednak związany nie tylko ze wzrostem liczby pacjentów, ale także z wyższymi cenami. W 2008 roku ich wzrost sięgnął 20-30 proc. Tylko na abonamenty przeznaczyliśmy 1,1 mld zł, czyli o 25 proc. więcej niż rok wcześniej. Według szacunków Polacy wydają z własnej kieszeni na prywatne leczenie zdrowia już 5 mld zł rocznie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH