We Francji próbuje się ograniczyć medykom wybór miejsca pracy. W USA lekarze straszą pacjentów, że jak rząd obniży im pensje, to nie będzie komu się nimi opiekować. Przez Europę przetacza się dyskusja, w jakim kierunku mają pójść zmiany w systemie opieki zdrowotnej. Dominują jednak głosy o niebranie przykładu z USA...

Mimo, że w Europie jest dążenie do zróżnicowania źródeł napływu dochodów do systemu i mało państw opiera swój system li tylko na składkach obywateli, niedawne spotkanie Stowarzyszenia Szpitali Niemieckich (Deutsche Krankenhausgesellschaft) zakończyło się konkluzją: nie można ślepo podążać w kierunku systemu rynkowego, na wzór amerykański.

Zdaniem dyrektorów niemieckich szpitali, postulowana przez krajowych regulatorów redukcja kosztów i zwiększanie konkurencji rynkowej między placówkami możliwe byłyby tylko wtedy, gdyby szpitale miały swobodę w ustalaniu cen swoich usług. Póki co idea europejskiego publicznego systemu opieki zdrowotnej nie ma narzędzi do tak daleko idącej komercjalizacji.

Menedżerowie zwrócili również uwagę, że mechanizm rynkowy w USA wcale nie wymusza oczekiwanej konkurencji. Za wzrostem wydatków na opiekę medyczną, nie idzie w parze wzrost wydajności. Celem graczy na rynku amerykański jest nie tyle dostarczenie wartości dodanej dla pacjenta do każdego wydanego dolara, ile generowanie dodatkowego dochodu, powiększenia udziału w rynku, redukcja kosztów działalności i wycofanie się z nieopłacalnych usług.

Zesłanie na prowincję
Prezydent Francji Nicolas Sarkozy powołał Komisję Larchera do rozwiązania problemów systemu zdrowotnego, a dokładniej jego dostosowania do wyzwań, jakie stawia systemowi współczesna medycyna. Cel jest ambitny: system ma być efektywny, a jednocześnie zachować takie wartości jak zapewnienie stałego dostępu do usług medycznych na odpowiednim poziomie czy ochrona placówek medycznych, które w danym regionie są jednym z większych pracodawców.

Sarkozy przyjął do wiadomości, że obecnie połowa z publicznych szpitali we Francji działa przynosząc straty. Jego zdaniem, należy im przyznać większą autonomię i pomachać marchewką w postaci większych pieniędzy w nagrodę za lepszą jakość usług. Druga kwestia to zarządzanie szpitalem. Postuluje oddanie dyrektorom większej swobody, ale i większej odpowiedzialności.

Przy okazji planuje rozwiązać problemy kadrowe. Chce reglamentować liczbę umów zawieranych z lekarzami wchodzącymi na rynek pracy na obszarach, gdzie nie ma problemów z obsadą medyczną, by zmusić ich do podjęcia pracy w miejscach, gdzie tych lekarzy brakuje najbardziej. To oczywiście powoduje protesty medyków w imię wolności wyboru miejsca pracy. 

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH