115 Szpital Wojskowy z Przychodnią w Helu już niedługo może przestać być wojskowym. Resort zgodnie z informacją Inspektoratu Wojskowej Służby Zdrowia chce przekazać placówkę puckiemu samorządowi.

Sęk tylko w tym, że ten jednak wcale nie kwapi się do przejęcia szpitala. Już teraz ma bowiem problemy ze szpitalem powiatowym.

Dyrektor Szpitala Wojskowego, Weronika Nowara zgodnie z pismem IWSZ ma przerwać prace inwestycyjne.

- Tymczasem mam gotowy projekt budowy bloku operacyjnego - martwi się dyrektor. - Prace miały ruszyć lada miesiąc. Inwestycja jest szacowana na 18 mln zł, wyposażenie to kolejne 5 mln. Skąd teraz mamy wziąć na to pieniądze?!

W szpitalu już teraz trwają intensywne prace budowlane. Stawiana jest kotłownia, kończy się ocieplanie murów, budynek jest malowany. Placówka wzbogaci się też o windę dla chorych.

- Bieżącą działalność szpitala pokrywa kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia.Wszelkie inwestycje są opłacane przez Ministerstwo Obrony Narodowej, któremu podlegamy. Aktualne prace miały się skończyć jeszcze w tym roku, ale już brakuje nam teraz pieniędzy, a resort nie odpowiada na monity. Szukamy ratunku w innych źródłach. Niestety, Ekofundusz odmówił nam wsparcia, liczymy jeszcze na Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska - wyjaśnia dyrektor.

Przedstawiciele MON tłumaczą, że pozbywanie się części wojskowych szpitali jest podyktowane zmniejszeniem się armii do 120 tysięcy żołnierzy. Uzgodnienia w tej sprawie miały zapaść w porozumieniu między sztabem generalnym a Inspektoratem Wojskowej Służby Zdrowia.

- Celem zapewnienia bezpieczeństwa społecznościom lokalnym część szpitali zostanie przekazana z całym majątkiem do samorządów lokalnych - informuje generał brygady Andrzej Wiśniewski, szef IWSZ.

Nikt nie wskazuje jednak, o jakie samorządy chodzi. Puckie starostwo od lat ma wielkie problemy z zadłużonym na miliony szpitalem powiatowym. Samorządowcy w Helu wizją przejęcia placówki przez miasto są po prostu przerażeni.

- Roczny budżet szpitala, tylko z bieżącymi naprawami, to ok. 6 mln zł - wylicza burmistrz Jarosław Pałkowski. - A budżet gminy Hel to 12 milionów. Wynika z tego, że połowę naszych dochodów musielibyśmy przeznaczać na szpital! Nikt nie jest w stanie wytrzymać takiego obciążenia. O budowie bloku operacyjnego nie ma w ogóle co mówić. A szpital w Helu jest naprawdę bardzo potrzebny mieszkańcom.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH