Hanna Zych-Cisoń zrezygnowała z funkcji członka Zarządu Województwa Pomorskiego Hanna Zych-Cisoń zrezygnowała z funkcji członka Zarządu Województwa Pomorskiego. Fot. PTWP

We wtorek (12 lipca) oświadczenie o rezygnacji z funkcji członka Zarządu Województwa Pomorskiego złożyła Hanna Zych-Cisoń. Swoją decyzję wyjaśniła m.in. przyczynami osobistymi. Jej odwołania domagali się politycy PiS.

O odwołanie Hanny Zych-Cisoń z funkcji wicemarszałka zaapelował w ostatnim czasie Andrzej Jaworski z PiS. Jak twierdzą politycy PIS, złożenie przez nich wniosku zostało podyktowane m.in. sytuacją szpitala w Kościerzynie i komercjalizacją szpitala na Zaspie.

Hanna Zych-Cisoń w oświadczeniu podkreśla, że ze złożeniem rezygnacji nosiła się już dawno, "szczególnie po bezceremonialnym odwołaniu najbardziej istotnego partnera w jej pracy - szefowej Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ Pani Dyrektor Małgorzaty Paszkowicz - osoby wysoce profesjonalnej, wiarygodnej i przewidywalnej".

Zwraca także uwagę na krzywdzącą nagonkę medialną, która w ostatnim tygodniu przelała czarę goryczy i przyśpieszyła jej decyzję.

Hanna Zych-Cisoń od 2010 roku zasiadała w Zarządzie Województwa Pomorskiego, odpowiadała za ochronę zdrowia oraz politykę społeczną. W swoim oświadczeniu podkreśla, że liczne inwestycje w pomorskich szpitalach, komercjalizacje, konsolidacje są wspólnym sukcesem.

Zwraca też uwagę, że zbyt duże rozproszenie oddziałów dla najmłodszych pacjentów powoduje, że mimo wielomilionowego zaangażowania finansowego samorządu województwa pomorskiego, nie ma obecnie zintegrowanej opieki nad dzieckiem.

Jak podkreśla, zasadne jest z tego powodu podejmowanie rozmów na  temat powołania takiego ośrodka pediatrycznego z autorytetami medycznymi.

W przekonaniu Hanny Zych-Cisoń w sprawie przyszłości opieki pediatrycznej na Pomorzu plany samorządu województwa były tożsame z planami Ministerstwa Zdrowia i wojewody pomorskiego. Twierdzi, że podczas ostatniej odprawy w MZ mapę potrzeb zdrowotnych przygotowaną na Pomorzu uznano za najlepiej przygotowaną w Polsce.

Odnosi się też do pogłosek  o zlikwidowaniu oddziałów szpitala na Polankach i pozostawieniu małych pacjentów bez opieki. Twierdzi, że  działania wobec Polanek planowane były na koniec procesu inwestycyjnego budowy nowego szpitala - Wojewódzkiego Centrum Pediatrii, czyli najwcześniej za 3-4 lata.

Hanna Zych-Cisoń polemizuje z informacjami podanymi w TVP Gdańsk 13 lipca, że przyczyną wniosku o jej odwołanie była likwidacja Wojewódzkiego Centrum Onkologii w Gdańsku, a także problemy w szpitalu w Kwidzynie. Zaznacza m.in., że Szpital w Kwidzynie nigdy nie podlegał Marszałkowi Województwa. Natomiast WCO w Gdańsku doskonale funkcjonuje w strukturach szpitala Copernicus.

Więcej: www.dziennikbaltycki.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH