Halina Peplińska: nie będę namawiać młodych do zostania pielęgniarką - W każdym szpitalu w kraju brakuje 16 pielęgniarek. W Kujawsko-Pomorskiem sytuacja jest najtrudniejsza - do pełnej obsady brakuje 27 pielęgniarek na szpital. To najwięcej w kraju - alarmuje Halina Peplińska. Fot. Archiwum

Gdy zaczynałam pracę, chodziłam po podstawówkach i opowiadałam, jak to dobrze być pielęgniarką, jaki to szlachetny i piękny zawód. Dziś nie poszłabym. Nawet gdyby mi zapłacili - mówi Halina Peplińska, pielęgniarka z 42-letnim stażem, przewodnicząca OZZPiP w Kujawsko-Pomorskiem i związku zawodowego w szpitalu Jurasza.

W wywiadzie na łamach Gazety Wyborczej Halina Peplińska wskazuje, że pielęgniarka wchodząca do zawodu najczęściej zarabia brutto 2,5 tys. zł - tyle dostanie w każdym innym miejscu, gdzie nie będzie brała odpowiedzialności za czyjeś życie i zdrowie.

''Dlatego między innymi tak trudno przyciągnąć młode osoby do zawodu. I trzeba zadbać o te, które w szpitalach już są. Żeby nie odeszły. W naszych rokowaniach, jak i protestach przetaczających się przez Polskę, nie chodzi wyłącznie o pieniądze'' - mówi pielęgniarka i dodaje, że celem jest poprawa warunków pracy.

Podaje, że z ostatnich ankiet, które przeprowadził Zarząd Krajowy OZZPiP, wynika, że średnio w każdym szpitalu w kraju brakuje 16 pielęgniarek. W Kujawsko-Pomorskiem sytuacja jest najtrudniejsza - do pełnej obsady brakuje 27 pielęgniarek na szpital. To najwięcej w kraju.

W bydgoskim szpitalu im. Jurasza brakuje ponad 90 osób. Na niektórych oddziałach często są tylko dwie pielęgniarki - alarmuje Peplińska.

Więcej: www.bydgoszcz.wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych