Ewa Kopacz, minister zdrowia, odwiedziła

Szpital na TK zakup otrzymał 3,3 mln zł dotacji ministerialnej. Całkowita wartość inwestycji, wraz z instalacją tomografu, wyniosła 3,32 mln złotych.
Minister Kopacz spotkała się nie tylko z kadrą zarządzającą Szpitalem, ale także ze studentami Uniwersytetu; przyszłymi lekarzami. Jak rząd zamierza przekonać młodych lekarzy do słuszności reformy systemu ochrony zdrowia jego autorstwa?
– Chcę przekonywać młodych lekarzy, chcę z nimi rozmawiać i chcę ich słuchać. W drugim półroczu tego roku będzie złożony w Sejmie, i to będzie już projekt rządowy, ustawy o zmianach kształcenia – oznajmiła Ewa Kopacz. – To, jak będzie funkcjonował nasz system ochrony zdrowia, będzie również zależało od kadr. Dziś, tak naprawdę, w polskich szpitalach na lekarzy czeka około cztery tysiące etatów, a na pielęgniarki blisko trzy tysiące.
Ewa Kopacz przypomniała, że w roku 2010 może zabraknąć w Polsce 65 tysięcy pielęgniarek. Niepokojąca jest pogłębiająca się luka pokoleniowa. Dziś średnia wieku specjalistów przekracza 55 lat.
Jeszcze przez dwa miesiące będą obowiązywać zeszłoroczne kontrakty. Czy w lipcu będą gotowe nowe zasady kontraktowania?
Zdaniem minister Kopacz są środowiska, szczególnie dyrektorskie, w których uważa się, że system HRG powinien zostać wprowadzony wówczas, gdy wszyscy będziemy na to przygotowani. W całej Polsce 21 placówek weszło w trzymiesięczny program pilotażowy HRG.
– Uważam, że dziś powinniśmy równolegle sprawozdawać w starym systemie i w nowym. Dziś dyrektorzy placówek powinni zapoznać się z zasadami funkcjonowania HRG mimo, że jest on jeszcze nieobowiązującym. System wprowadzimy w przyszłym roku.
Polskie szpital toną w długach. 10-miliardowe zadłużenie – tyle ono obecnie wynosi – stanowi piątą część pieniędzy krążących w systemie ochrony zdrowia.
– Dziesięć miliardów złotych zadłużenia, to jest niewiele więcej od tego, co było w ubiegłym roku. Cieszy mnie, że zobowiązania wymagalne, które w 2007 r. przekraczały 4,5 miliarda złotych są teraz o miliard niższe.
Minister Kopacz podkreśliła, że są obecnie teraz takie placówki, „które po wprowadzeniu ustawy dotyczącej czasu pracy lekarzy będą się spiralnie zadłużać z powodu jednego i oczywistego: dyrektorzy pod presją swoich pracowników podpisali, które przekraczają ich możliwości finansowe”.
Ministerstwo Zdrowia zapewne będzie wspierać placówki, „dobrze gospodarzące pieniądzem publicznym” przy renegocjacji umów, które zakończą się po pierwszym kwartale.
– Mamy do dyspozycji pieniądze, które po zakończeniu roku obrachunkowego zostaną w NFZ. To jest miliard siedemset milionów złotych. Te pieniądze trafią do polskich szpitali na realizację świadczeń zdrowotnych. Gwarantuję jednak, że nie będzie prostego oddłużania. czas na promowanie nieudaczników dawno się skończył.

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH