RR/Rynek Zdrowia | 08-03-2019 14:20

HCC 2019: podstawowa opieka zdrowotna w Europie - problemy te same

Z niedoborem personelu medycznego zmaga się nie tylko Polska - stwierdziła Anna Kozieł, starszy specjalista ds. zdrowia w Banku Światowym. W piątek (8 marca) na sesji poświęconej podstawowej opiece zdrowotnej (POZ) zorganizowanej w ramach IV Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach przedstawiła kilka przykładów, jak inne państwa radzą sobie z deficytem kadry medycznej.

- Problem braku kadry jest powszechny, nie tylko w POZ - mówiła Anna Kozieł, starszy specjalista ds. zdrowia w Banku Światowym. Fot. PTWP

- Inne kraje też mają podobne problemy. Myślę o ogromnej skali migracji personelu medycznego. Np. w Estonii 1/3 lekarzy rodzinnych i specjalistów pracuje w Finlandii - albo na stałe, albo dojeżdża. Z Chorwacji część lekarzy wyjechała do Niemiec. Z Niemiec część lekarzy wyjechała do Francji. Z kolei Wielka Brytania ściąga personel medyczny z połowy Europy, żeby załatać kadrowe dziury w swoich jednostkach. Problem braku kadry jest powszechny, nie tylko w POZ - podsumowała.

- Różne kraje różnie sobie z tym radzą. Opieka koordynowana jest jednym ze sposobów poszukiwania rozwiązań - podkreśliła ekspertka z Banku Światowego. - Np. w Chorwacji funkcjonują zespoły POZ, w skład których wchodzą: lekarz rodzinny lub internista, pediatra, ginekolog, diabetolog, czasami psycholog. Jest to zespół, który pracuje z reguły w tym samym miejscu i na rzecz tej samej populacji - powiedziała Anna Kozieł.

Za interesujący przykład koordynacji uznała Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone, gdzie coraz większe znaczenie ma integrowanie się sfery usług medycznych ze środowiskiem lokalnym.

- Chodzi o dostarczanie usług społecznych i zdrowotnych na najniższy poziom i najbliżej miejsca zamieszkania pacjenta bądź klienta. a także o podejmowanie interwencji w środowisku lokalnym. Wymaga to współpracy różnych służby i wymiany informacji o podopiecznych - powiedziała ekspert.

Jak podkreśliła, większość krajów europejskich pracuje nad tym, żeby usprawnić koordynację i ograniczyć braki kadrowe.

- Część państw robi to także poprzez wprowadzenie do systemu nowych zawodów - opiekun społeczny, opiekun rodziny, koordynator, który prowadzi pacjenta przez system - wyjaśniła.

- Z tymi pieniędzmi i z tym zasobem kadrowym, jaki mamy w Polsce, to POZ działa wyjątkowo dobrze - podsumowała. - Pytanie tylko, jak długo? - dodała.