Grudziądz: poradnia specjalistyczna odzyskała kontrakt na reumatologię

W maju prawie 40 poradni w Kujawsko-Pomorskim utraciło kontrakty po kontroli NFZ. NZOZ Medicus odwołał się od tej decyzji. Odwołanie uznano, ale tylko w przypadku reumatologii.

Jak podawała Gazeta Pomorska, szefowie NZOZ Medicus oraz NZOZ Lekus odwołali się od decyzji Funduszu o zerwaniu kontraktów na cztery poradnie. Rzecznik oddziału NFZ informował, że w NZOZ Lekus lekarz, który powinien przyjmować pacjentów w poradni, był na dyżurze w szpitalu. W NZOZ Medicus kontrolerzy nie zastali specjalistów w godzinach przyjęć.

Obecnie Kujawsko-Pomorski Oddział Wojewódzki NFZ uznał odwołanie NZOZ Medicus i świadczeniodawca znów ma kontrakt na poradnię reumatologiczną. Nadal bez kontraktu jest jednak poradnia alergologiczna. Oddział Funduszu nie uznał natomiast wyjaśnień złożonych przez szefów NZOZ Lekus. Świadczeniodawca odwołał się do Centrali NFZ.

Jak pisał portal rynekzdrowia.pl, ukarane przez NFZ placówki wyjaśniały, że specjaliści przyjmują każdego dnia wszystkich zaplanowanych pacjentów. Jeśli ich jednak nie ma, nie istnieje również konieczność, by lekarz pozostawał w gabinecie.

Podkreślały też, że naruszenie zapisów kontraktów nie wynika często z zaniedbań, ale jest wymuszone warunkami pracy. W jednej z ukaranych bydgoskich poradni specjalistycznych lekarz przyjmował tylko raz w tygodniu, bo na tyle pozwalały limity przyznane przez NFZ.

Płatnik przypomina jednak o istnieniu przypadków pilnych: jeśli gabinet jest czynny do godziny 18, a pacjent wymagający pomocy zjawi się 5 minut przed zamknięciem, musi zostać przyjęty. Takie są warunki kontraktu i za taką dostępność płaci Fundusz.

Krzysztof Bukiel, przewodniczący OZZL, pytany przez portal rynekzdrowia.pl o kontrole czasu pracy prowadzone przez płatnika przekonuje, że Fundusz chce jednak pokazać, iż bezwarunkowo stoi na straży porządku.

- Warto jednak spojrzeć na te wydarzenia nie tylko przez pryzmat punktów zapisanych w umowach. Jeśli lekarze po przyjęciu planowych pacjentów kończą pracę przed czasem, to dlatego, że kontrakt i tak nie pozwala im przyjmować kolejnych. Czy aby na pewno istotą umów z NFZ jest rozliczanie co do minuty czasu pracy lekarza? - pyta Bukiel.

Więcej: www.pomorska.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH