Grudziądz: komornicy w szpitalu - kto zawinił?

Regionalny Szpital Specjalistyczny im. Biegańskiego w Grudziądzu zalega 800 tys. zł dostawcy sprzętu medycznego oraz Przedsiębiorstwu Gospodarki Komunalnej. Należności ściągają komornicy. Dyrekcja lecznicy uważa, że winne są niezapłacone przez NFZ nadwykonania.

Jak podaje Gazeta Pomorska, grudziądzki szpital jest winien dostawcy sprzętu z Warszawy ok. 665 tys. zł, a brodnickiemu Przedsiębiorstwu Gospodarki Komunalnej 25 tys. zł. Do tych kwot trzeba jeszcze doliczyć m.in. odsetki i koszty procesu. Szpital ma też problem z regulowaniem rachunków, np. wodociągom zalega z płatnościami na ok. 550 tys. zł.

Marek Nowak, dyrektor szpitala, w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl wskazuje, że zaistniałej sytuacji winny jest NFZ, który nie zapłacił lecznicy za nadwykonania na kwotę na ponad 50 mln zł.

- To jest kwota ogólna za lata 2009-2012. Zawiera się w niej 10,5 mln zł za świadczenia nielimitowane w 2011 i 2012 r. Sprawa jest w sądzie. Czy na tym ma polegać dobre zarządzanie, że szpitale będą brać pożyczki, żeby zapłacić za rachunki w okresie, gdy sądzą się z Funduszem o pieniądze, które zgodnie z prawem im się należą? - pyta dyrektor Nowak.

Jan Raszeja, rzecznik wojewódzkiego oddziału NFZ wyjaśnia w rozmowie z Gazetą Pomorską, że w sądzie obecnie jest 13 spraw: - Dotyczą kwoty ok. 20 mln zł. Żadne z postępowań nie zakończyło się prawomocnym wyrokiem. Z naszych informacji wynika, że być może z grudziądzkim szpitalem będziemy mieli 10 kolejnych spraw.

Dyrektor Nowak wskazuje, że komornicy to codzienność wielu publicznych szpitali i przypadków takich będzie przybywać: - Mniejsze szpitale, gdy wykorzystają kontrakt mogą odesłać pacjentów do większych szpitali, a gdzie ma ich odesłać taka duża lecznica jak Regionalny Szpital Specjalistyczny? Problem tkwi w podziale środków przy kontraktowaniu z NFZ - zaznacza dyrektor.

Jego zdaniem warto się zastanowić, jak pieniądze są dzielone pomiędzy niepubliczne lecznice a duże publiczne wielospecjalistyczne szpitale, które tak naprawdę są wentylem bezpieczeństwa dla systemu. - Czy znane są niepubliczne placówki, które mają oddziały intensywnej terapii, pediatrię, internę? Nie, tam sięga się po najbardziej opłacalne procedury jak kardiologia inwazyjna - mówi szef grudziądzkiego szpitala.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH