Zadłużenie SZOZ w Grójcu wynosi około 15 mln zł. 27 października podczas sesji radni powiatowi zdecydują o dalszych losach placówki.
– Nigdy nie mówiliśmy o sprywatyzowaniu szpitala w Grójcu. Wiązałoby się to z jego sprzedażą. Tymczasem placówka ta była i jest własnością powiatu. Zastanawiamy się jedynie nad sposobem zmiany zarządzania szpitalem. Obecnie jest on prowadzony w formule Samodzielnego Zakładu Opieki Zdrowotnej. Panuje opinia, że jest to zła formuła. Wymyślona przed kilkunastoma laty na okres przejściowy, nie spełnia dzisiaj wymogów nowoczesnego zarządzania. I dlatego chcemy wprowadzić zmiany – mówi starosta powiatu grójeckiego, Janusz Różycki.
Na spotkaniu w tej sprawie, tylko jeden z radnych opowiedział się za dotychczasowym sposobem zarządzania szpitalem. Podczas tej narady rozpatrywano kilka koncepcji. Radni zastanawiają się głównie nad dwiema: utworzeniem spółki, która pozostanie własnością powiatu lub znalezieniem operatora zewnętrznego, który pokieruje szpitalem. W obu przypadkach nie ma mowy o przekazaniu w jakiejkolwiek formie majątku placówki w obce ręce. Szpital nadal pozostanie własnością samorządu.
W pierwszym przypadku to utworzenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, w której powiat miałby 100 proc. udziałów. W drugim przejęcie zarządzania przez operatora zewnętrznego. 27 października na sesji Rady Powiatu okaże się, którą koncepcję radni poprą.
Czytaj więcej: Przekształcenia ZOZ-ów | przekształcenia szpitali | przekształcenia ZOZ-ów | przekształcenia zoz-ów w spółki prawa handlowego | SZOZ w Grójcu | Janusz Różycki
Lublin: ciężarne coraz chętniej korzystają z usług douli