Samodzielny Publiczny Szpital Zachodni im. Jana Pawła II w Grodzisku Mazowieckim otwiera nowe oddziały, ale brakuje mu pracowników medycznych.

Maria Bergander, kierownik Działu Służb Pracowniczych Szpitala Zachodniego, powiedziała portalowi rynekzdrowia.pl, że placówka jest gotowa na przyjęcie ok. 50 pielęgniarek i minimum 15 lekarzy. Od zaraz chce zatrudnić specjalistów medycyny ratunkowej, internistów, anestezjologów, pediatrę, okulistę, gastroenterologów, radiologów, ginekologów i laryngologów.

– Warunki finansowe do negocjacji – twierdzi Maria Bergander. – W zależności od preferencji osób zainteresowanych pracą w grę wchodzi etat lub kontrakt.

Nowy, bo oddany do użytku w 2003 roku 300 – łóżkowy szpital w Grodzisku, borykający się z brakiem personelu medycznego, powoli, sukcesywnie otwiera jednak kolejne oddziały.

Tylko w tym roku w Szpitalu Zachodnim uruchomiono oddział urologii z salą operacyjną. Kolejne trzy: diagnostyki chorób serca i rehabilitacji kardiologicznej, onkologii chirurgicznej i ginekologicznej oraz drugi oddział neurologiczny i udarowy są już gotowe. Lecznica jest wyposażona w nowoczesną aparaturę. Ma urządzoną pracownię rezonansu magnetycznego z nowoczesnym tomografem komputerowym, pediatryczną izbę przyjęć i przychodnię stomatologiczną oraz jeden z najnowocześniejszych szpitalnych oddziałów ratunkowych w województwie i własne karetki. W przyszłym roku pojawi się lądowisko dla helikopterów. Szpital Zachodni utrzymuje stały kontakt z Warszawskim Uniwersytetem Medycznym. Ma sprzęt do telemedycyny, zainstalowany na bloku operacyjnym, studenci mogą podglądać wykonywane w Grodzisku zabiegi. Działa również elektroniczny system rejestracji pacjentów. We wrześniu przy placówce ponownie uruchomiono punkt krwiodawstwa.

I byłoby jak w bajce, bo dzięki nowoczesnym rozwiązaniom i wyposażeniu pacjenci warunki do leczenia się, a lekarze do pracy mieliby znakomite, gdyby medycy i pielęgniarki chcieli tu pracować. Sytuacja jest dramatyczna. W tej chwili nad zdrowiem czuwa ok. 460 pracowników medycznych. Rocznie natomiast przez lecznice przewija się ok. 50 tys. chorych.

Problemy z brakami personelu nie są domeną jedynie tej placówki. Wiadomo, że na brak obsady pielęgniarskiej cierpi wiele szpitali. Normy przyjęte przez WHO przewidują np., że 4-6 pacjentów na chirurgii i jeden pacjent intensywnej terapii powinien przypadać na dyżurze na pielęgniarkę. Tymczasem pielęgniarka z oddziału chirurgicznego ma pod opieka na dyżurze średnio kilkunastu pacjentów.

Wobec tak dramatycznych braków kadrowych w skali kraju, nie mogą dziwić problemy ze znalezieniem pracowników medycznych w nowo otwartej placówce, która buduje dopiero swój wizerunek, pracuje na renomę w środowisku zarówno medycznym, jak i pacjentów. Dlatego niezwykle ważne, jak przyznała portalowi rynekzdrowia.pl Maria Bergander, było drugie miejsce przyznane Szpitalowi Zachodniemu w najnowszym rankingu „Rzeczpospolitej”.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH