Gostynin-Kruk: szpital wydzierżawiony z częścią zadłużenia, samorząd zrezygnuje z czynszu

Arion Med z Lublina został wybrany na operatora zewnętrznego publicznego Szpitala w Gostyninie-Kruku. Na przejęcie przez Arion Med w dzierżawę majątku placówki, mającej obecnie poważne problemy finansowe, zgodziła się rada powiatu gostynińskiego.

Jak poinformował w piątek (24 sierpnia) wicestarosta Andrzej Kujawski, oferta Arion Med została wybrana z trzech ostatecznych, złożonych w postępowaniu, którym początkowo zainteresowanie wyraziło pięć podmiotów.

- Arion Med zarządza szpitalem w Biłgoraju, który też był w trudnej sytuacji finansowej, ale sobie poradzili. O wyborze tego podmiotu, jako operatora dla szpitala w Gostyninie-Kruku, zdecydowały warunki finansowe - podkreślił Kujawski. Dodał, iż w postępowaniu brano m.in. pod uwagę początkowe zaangażowanie oferentów w przejęcie zadłużenia placówki oraz wielkość proponowanego przez nich miesięcznego czynszu.

Szpital w Gostyninie-Kruku jest częścią samodzielnego publicznego zespołu zakładów opieki zdrowotnej, którego organem założycielskim jest powiat.  Arion Med ma przejąć w dzierżawę szpital oraz specjalistyczną opiekę medyczną wraz z zadłużeniem do wysokości ponad 5,25 mln zł w zamian za umorzenie w późniejszym okresie czynszu. Świadczenia podstawowej opieki zdrowotnej pozostaną w samodzielnym publicznym zespole zakładów opieki zdrowotnej wraz z większością zadłużenia.

Krzysztof Osmański, zastępca dyrektora ds. ekonomiczno-administracyjnych Szpitala w Gostyninie-Kruku, przyznał, że obecna sytuacja finansowa placówki jest nadal bardzo trudna, przede wszystkim z uwagi na zajęcie na przełomie lipca i sierpnia przez komorników kont placówki.

Osmański przypomniał, że szpital złożył w sądzie skargi na działania pięciu komorników, dotyczące odblokowania kont bankowych spod zajęć egzekucyjnych. Procedura sądowa jest obecnie w toku. Dodał, że w ostatnim czasie sytuację skomplikował zbieg egzekucji sądowej z egzekucją administracyjną, gdyż do wierzycieli szpitala domagających się zwrotu zobowiązań doszedł ZUS.

- W tym momencie pieniędzy nie otrzymuje nikt, ani komornik sądowy, ani administracyjny, ani szpital - wyjaśnił dyrektor. Zapewnił jednocześnie, że szpital pracuje normalnie, przyjmując na bieżąco pacjentów. Przyznał jednak, iż część podmiotów obsługujących dotychczas placówkę, w tym zaopatrujących ją w leki i materiały opatrunkowe, wstrzymała dostawy.

W szpitalu, który ma zaległości płacowe wobec pracowników, od lutego trwa spór zbiorowy wszystkich tamtejszych związków zawodowych z dyrekcją placówki. Związki, nie zgadzając się m.in. na obniżenie pracownikom wynagrodzeń - co dyrekcja argumentowała problemami finansowymi - przedstawiły postulat podwyżek o 20 proc.

Pracownicy zatrudnieni na etatach otrzymali ostatnio wynagrodzenie za lipiec do wysokości przeciętnego wynagrodzenia krajowego. Na wypłatę wynagrodzeń pracownikom kontraktowym nie zgodził się jeden z komorników. Wobec obu grup szpital zalega z wypłatami pensji za czerwiec. Dyrekcja szpitala i starostwo zapewniają, że zaległości płacowe wobec pracowników zostaną uregulowane.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH