Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wlkp., znany z gigantycznego zadłużenia zostanie przekształcony w spółkę i przekazany miastu - taki pomysł dyrektora placówki Andrzeja Szmita popierany jest przez samorządowców.

Większość radnych z komisji spraw społecznych, którzy spotkali się w szpitalu z dyrektorem Szmitem, zgadza się, że komercjalizacja lecznicy przez miasto to dobre rozwiązanie. Pozostaje jednak pytanie, co z 230-milionowym długiem?

- To jest wciskanie miastu kolejnego problemu - komentuje  Gazecie Wyborczej prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak. - Nie wierzę w rządowy program oddłużenia szpitali. To kolejna próba przeniesienia obciążeń finansowych na samorządy. A co marszałek robił przez 10 lat? Kilka lat temu proponowałem przejęcie przez miasto oddłużonego szpitala przy ul. Warszawskiej i prowadzenie tam czterooddziałowego szpitala miejskiego. Wtedy nikt poważnie tego nie potraktował, a szkoda.

- Najpierw niech Urząd Marszałkowski wyprowadzi szpital z gigantycznym długiem na prostą i przez rok pokaże, że jest dochodowy. Wtedy możemy porozmawiać o przejęciu szpitala - ucina prezydent.

- Prywatyzacja jest jedynym ratunkiem dla gorzowskiej lecznicy i ja - co zresztą zawsze to podkreślałem - uważam, że jeśli powstałaby spółka prawa handlowego, to zarządzać nią powinien gorzowski samorząd. To dawałoby gwarancje rozwoju szpitala, a także zabezpieczyłoby potrzeby mieszkańców miasta i regionu - tłumaczy dyrektor Andrzej Szmit.

Rządowy program komercjalizacji szpitali czyli tzw. plan B ma trwać dwa lata. Aby przeprowadzić operację komercjalizacji gorzowskiej lecznicy, trzeba przygotować program restrukturyzacji i biznesplan. Plany musi zatwierdzić m. in NFZ i Bank Gospodarstwa Krajowego. Po pozytywnej ocenie samorząd województwa dostałby dotację na spłacenie długów likwidowanego szpitala. Prawdopodobnie dotacja obejmowałaby środki na spłatę zobowiązań publicznoprawnych i kredytów zaciągniętych na restrukturyzację. Częściowo spłaconoby odsetki m.in. od długów za rachunki za leki czy obiady dla pacjentów. Same rachunki i część odsetek będzie musiał spłacić samorząd.

Gorzowski szpital, znany jest z rekordowego zadłużenia, które wynosiło już nawet 330 mln zł.

Poprzedni dyrektor szpitala, Wanda Szumna w sierpniu 2007 r. rozpoczęła realizację programu naprawczego, zaakceptowanego przez organ założycielski. Przetarg wyłonił twórcę programu. Została nim firma Deloitte Business Consulting. W dniu, w którym Szumna zasiadła w dyrektorskim gabinecie, łączne zadłużenie jednostki, którą odważyła się kierować, wynosiło ok. 310 mln zł. 80 proc. tej gigantycznej sumy stanowiły zobowiązania wymagalne.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH