Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 10-10-2018 11:59

Gorzów Wlkp.: szpital wyszedł na prostą, ale znów notuje straty. Przyczyną jest ryczałt?

Wyjazdowe posiedzenie parlamentarnej Komisji Zdrowia w gorzowskim Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim skończyło się na spotkaniu parlamentarzystów z szefami szpitali. Według marszałek województwa lubuskiego Elżbiety Polak, ryczałty są dla lecznicy w Gorzowie "zabójcze".

Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wlkp. Fot. Archiwum

We wtorek (9 października) szpital wojewódzki w Gorzowie Wlkp. był miejscem spotkania parlamentarzystów z sejmowej Komisji Zdrowia poświęconego problemom placówek medycznych związanym z wprowadzeniem tzw. sieci szpitali i ryczałtowego finansowania usług medycznych. W posiedzeniu uczestniczyli m.in. Ewa Kopacz, Bartosz Arłukowicz oraz grupa senatorów - informuje Gazeta Wyborcza.

Jak przypomniała marszałek województwa lubuskiego Elżbieta Polak, "minister Arłukowicz odważnie podpisał decyzję o przyznaniu szpitalowi największej dotacji 105 mln zł", dzięki czemu "dzisiaj, po pięciu latach, szpital inwestuje, otwiera kolejne oddziały, kupuje wysokospecjalistyczny sprzęt". Dodała jednak, że lecznica znów musi prosić o pomoc, bo ryczałty są dla niej zabójcze, a szpital w Gorzowie odnotował już 11 mln zł straty. Po raz pierwszy od pięciu lat.

Jerzy Ostrouch, prezes szpitala w Gorzowie wskazywał, że ryczałt stanowi ok. 49 proc. wartości kontraktu z NFZ, ale te 49 proc. zostało wycenione na podstawie wykonań rzeczywistych w 2015 r. Tymczasem mamy rok 2018. Zdecydowanie wzrosły koszty działalności, zakupu leków, koszty pracy lekarzy i personelu medycznego czy koszty eksploatacyjne. A ryczałt nie uwzględnia też sytuacji.

Więcej: www.wyborcza.pl