Gorzów Wlkp.: pacjenci nie wiedzieli o wstrzymaniu zabiegów

Wstrzymywanie planowych zabiegów w końcówce roku staje się regułą. Lecznice wiedzą, że na zapłatę za nadwykonania nie mają co liczyć, więc żeby dalej nie pogrążać się finansowo, przyjmują jedynie chorych w stanach bezpośredniego zagrożenia życia. O powiadomieniu "planowych" pacjentów, że zabiegu nie będzie, zapominają.

Taka sytuacja miała miejsce m.in. w Szpitalu Wojewódzkim w Gorzowie Wlkp., który wstrzymał planowe zabiegi na oddziałach o największych nadwykonaniach. Decyzja obowiązuje od 1 września do 31 października i dotyczy chirurgii ortopedycznej, chirurgii ogólnej, reumatologii, neurochirurgii, neurologii, urologii i oddziale chorób wewnętrznych.

Gazeta Lubuska donosi, że pacjenci z oddziału neurochirurgii (uskarżający się np. na bóle kręgosłupa) o zmianie terminów operacji nie wiedzieli i zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami przyjeżdżali do Gorzowa nawet z odległych miejscowości.

Jak powiedziano nam w szpitalu, dyrektor Marek Twardowski wydał wewnętrzne zarządzenie zobowiązujące ordynatorów i kierowników oddziałów do poinformowanie pacjentów o wstrzymaniu zabiegów i wyznaczeniu nowych terminów. Ponadto 5 września dział organizacji miał przypominać telefonicznie o tym obowiązku. Nie wszystko widać zadziałało, skoro chorych trzeba było odsyłać z kwitkiem. Nie znaleźliśmy też odpowiedniej informacji na ten temat  na stronie internetowej szpitala.

- Nie chcę wypowiadać się na temat tego, kto zaniedbał obowiązku poinformowania pacjentów. Natomiast jeśli chodzi o procedury, to kierownictwo szpitala zrobiło wszystko, co w takich sytuacjach należało uczynić - powiedziała Iwona Horn, asystent dyrektora i dodała, że zarządzenie nie dotyczyło przyjęć w trybie nagłym, chorych w stanach zagrożenia życia i ze schorzeniami nowotworowymi.

- Świadczeniodawca w każdym przypadku odwołania ustalonego wcześniej terminu udzielenia świadczenia zdrowotnego ma obowiązek przekazania pacjentowi informacji o takiej sytuacji - wyjaśniła portalowi rynekzdrowia.pl Karolina Olejnik z Biura Rzecznika Praw Pacjenta.

Wynika to z art. 20 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. 2004 nr 2010 poz. 2135).

Zgodnie z tym przepisem, w razie wystąpienia okoliczności, których nie można było przewidzieć w chwili ustalania terminu udzielenia świadczenia, a które uniemożliwiają zachowanie terminu wynikającego z listy oczekujących, świadczeniodawca informuje pacjenta w każdy dostępny sposób o zmianie terminu wynikającego ze zmiany kolejności udzielenia świadczenia i jej przyczynie. Przepis ten dotyczy również przypadku zmiany terminu udzielenia świadczenia opieki zdrowotnej na wcześniejszy.

Karolina Olejnik stwierdziła, że do Biura Rzecznika Praw Pacjenta skargi dotyczące niepoinformowania pacjenta przez świadczeniodawcę o zmianie terminu udzielenia świadczenia wpływają sporadycznie. - We wszystkich sprawach w tym zakresie Rzecznik Praw Pacjenta wszczyna postępowania wyjaśniające - dodała.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH