Gorzów Wielkopolski: śledztwo, brak zarzutów i zwolnienie ordynatora

Szczecińska prokuratura prowadzi śledztwo na oddziale hematologii w Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Gorzowie Wielkopolskim. Tymczasem swoje "śledztwo" przeprowadziła też lecznica. I szybko zwolniła ordynatora, choć ten prokuratorskich zarzutów nie usłyszał - informuje Gazeta Wyborcza.

- Dokonaliśmy przeszukania i zabezpieczenia dokumentacji - mówi Małgorzata Wojciechowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. Czego dotyczyły papiery, prokuratura nie informuje. - Dla dobra śledztwa nie możemy powiedzieć o co chodzi. Nikogo nie zatrzymaliśmy. Nikt nie ma postawionych zarzutów - zaznacza Wojciechowicz.

Piotr Dębicki, prezes szpitala w Gorzowie w styczniu br., nie czekając na zakończenie prokuratorskiego śledztwa, zwolnił dyscyplinarnie dr. Andrzeja Moskwę, ordynatora hematologii.  To duże zaskoczenie, bo przez lata do Moskwy nie było żadnych zastrzeżeń. Był jednym z czołowych ordynatorów - przypomina Gazeta Wyborcza.

- Wyniki kontroli wewnętrznej nie pozostawiły wątpliwości. Mieliśmy zastrzeżenia do prawidłowości prowadzenia dokumentacji, w różnych konfiguracjach i bardzo dużej skali. Programy lekowe nie były rozliczane prawidłowo. Nieprawidłowy był też nadzór nad personelem - mówi Piotr Dębicki.

W piątek (14 lutego) próbowaliśmy się skontaktować z Andrzejem Moskwą. Miał wyłączony telefon - podaje Wyborcza. Jak się nieoficjalnie dowiedzieli dziennikarze GW, były ordynator hematologii najprawdopodobniej odwoła się od decyzji prezesa szpitalnej spółki w Gorzowie.

Więcej: zielonagora.gazeta.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH