Gorzów Wielkopolski: rezydentka zarzuca szpitalowi mobbing i zniesławienie

Młoda lekarka, rezydentka z oddziału chorób wewnętrznych, Małgorzata Marczewska oskarża Marka Twardowskiego, dyrektora Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wielkopolskim, że "stawia cyferki ponad pacjentami". Dyrektor odpowiada: działam zgodnie z prawem, a jeśli doszło do jakichkolwiek nadużyć sprawdzi to Urząd Marszałkowski.

Lista zarzutów Małgorzaty Marczewskiej, które postawiła na zwołanej przez siebie konferencji prasowej, jest długa. Dyrektorowi Twardowskiemu Marczewska zarzuciła, że nieco zapędził się w oszczędnościach i przez to SOR nie funkcjonuje tak, jak powinien i tym samym jest to niebezpieczne dla pacjentów.

Opowiada historię z oddziału: kiedy do szpitala trafiła nieprzytomna kobieta, nie udzielono jej właściwej pomocy. Jeden z sanitariuszy z karetki prosił, by sprawdzić, czy nie została zgwałcona. Mogły na to wskazywać okoliczności, w jakich ją odnaleziono. Żaden z ginekologów ze szpitala miał nie pofatygować się na SOR, by ją zbadać. Marczewska dzwoniła na policję, ale policjanci odmówili przyjazdu.

Zarzuty młodej rezydentki dotyczą też zmniejszania pensji pracowników i doprowadzania ich do rezygnowania z pracy lub zwalniania. Dodatkowo w jej ocenie atmosfera na oddziałach odbiega od prawidłowej - to jest mobbing na młodszych lekarzach i  personelu niższego szczebla - tłumaczyła.

Dyrektor szpitala podczas briefingu prasowego 9 lipca odniósł się do niektórych zarzutów formułowanych przez Marczewską. - Myślę, że Pani doktor Marczewska w ten sposób oceniając pracę załogi szpitala, raczej sama sobie wydaje świadectwo. Jeżeli ktoś ma jakieś zarzuty co do ich pracy, jeśli lekarz proszony o pomoc, czy konsultacje, nie udzielił jej, od tego są właściwe organy naszego państwa, którym należy to zgłosić. Jeżeli do mnie jako dyrektora wpływa jakaś skarga pacjentów, albo załogi, to nadaje bieg sprawie.

Dyrektor przyznał również, że nie zamierza w żaden sposób polemizować z rezydentką, natomiast prawnicy ocenią, czy nie zostały naruszone dobra szpitala. - Nie jest rzeczą dla mnie normalną, że zgłaszała potrzebę pomocy specjalistycznej z oddziałów i takiej nie otrzymała. Nic o tym nie wiedziałem - mówi. 

Odniósł się również do rzekomych nieprawidłowości na SOR. W jego ocenie SOR, przysparza problemów wszystkim dyrektorom szpitali w Polsce. - Nie znam lecznicy, która przy takim finansowaniu funkcjonuje bez problemów. SOR obowiązuje ustawa o państwowym ratownictwie medycznym, rozporządzenia ministra zdrowia i prezesa NFZ. Zgodnie z nimi musi być na SOR 24 godz. na dobę co najmniej jeden lekarz systemu. Obojętnie, czy po stronie zabiegowej, czy tzw. obserwacyjnej. Po drugiej stronie mogę postawić do pracy każdego lekarza, zatrudnionego w szpitalu z prawem wykonywania zawodu - wyjaśnia dyrektor.

I dodaje. - Sytuacja finansowa szpitala jest bardzo zła. Jest on najbardziej zadłużoną placówką w Polsce. W tej chwili dług gotówkowy wynosi 242 mln zł. W ciągu miesiąca szpital zostanie przekształcony w spółkę i zostanie oddłużony. Gdyby nie to, to tego szpitala za rok by nie było. Nie da się przetrwać w lecznicy, w której 25 procent przychodów szpitala jest systematycznie zajmowane przez komorników, w związku z tym nawet na bieżącą działalność nam brakuje - podkreśla dyrektor.

Dziś Marczewska jest na urlopie. Tydzień temu dostała od dyrektora szpitala pismo, że jest zwolniona z obowiązku świadczenia pracy. Podjęcie takiej właśnie decyzji zasugerowała mu szefowa oddziału wewnętrznego Zofia Zadrożna, wojewódzki konsultant w dzidzinie chorób wewnętrznych. Problemem było bowiem to, że jako lekarka rezydentka (chorób wewnętrznych), Marczewska musi mieć kierownika swojej specjalizacji. Z początkiem czerwca zrezygnował. - Nikt nie chce być jej opiekunem. Żaden specjalista. Proszę sobie samemu odpowiedzieć dlaczego... - komentuje Marek Twardowski.

Lekarka jest przekonana, że do pracy w szpitalu w Gorzowie nie wróci. 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH