Gniezno: ratownicy medyczni kontra dyrektor ws. ministerialnego dodatku Fot. archiwum

Gnieźnieńscy ratownicy medyczni twierdzą, że zostali oszukani przez dyrekcję ZOZ Gniezno. Zarzucają szpitalowi, że jako jedyny w Polsce nie wypłaca im dodatku ministerialnego, który wywalczyli lipcowymi protestami.

Ratownicy liczyli, że dodatek zostanie uwzględniony w nowym kontrakcie, który ma obowiązywać od 1 października br., ale okazało się, że zostało to wliczone w kwotę wcześniejszych podwyżek.

30 września kończą się kontrakty gnieźnieńskich ratowników medycznych, w ramach których podejmują pracę dla szpitala. Konkurs na nową ofertę został ogłoszony przez dyrekcję ZOZ Gniezno 2 września. Ratownicy do niego przystąpili, ale nie zgadzają się z warunkami kontraktu, ponieważ - jak twierdzą - nie uwzględnia on dodatku, który przyznało im w lipcu Ministerstwo Zdrowia.

Dyrektor szpitala Krzysztof Bestwina tłumaczy w serwisie naszemiasto.pl, że ratownicy medyczni w odniesieniu do grudnia zeszłego roku dostaną prawie 30-procentową podwyżkę, ale twierdzą, że mają za mało. - My nie mamy "worka bez dna", żeby płacić większe pieniądze nieustannie jednej grupie zawodowej - mówi stanowczo szef ZOZ Gniezno. Dodaje, że w podwyżkę jest wliczony wzrost ministerialny.

Ratownicy uważają jednak, że obecna stawka godzinowa została wynegocjowana z dyrekcją przed tym, jak wywalczyli dodatkowe pieniądze z ministerstwa. 

Więcej: www.naszemiasto.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH