Głogów: będzie kompromis w sprawie intensywnej terapii?

We wtorek (4 maja) dyrekcja Zespołu Opieki Zdrowotnej w Głogowie prowadziła rozmowy z lekarzami, którzy chcą pracować na anestezjologii i intensywnej terapii.

Zdaniem wicedyrektora głogowskiego szpitala, Marka Woźniaka chętnych nie brakuje, ale jeszcze upłynie trochę czasu zanim oddział zacznie znów działać.

Konflikt dyrektora szpitala Tadeusza Tofela z pełniącą obowiązki ordynatora Wiesławą Dec spowodował, w szpitalu zabrakło anestezjologów i trzeba było zamknąć intensywną terapię, wstrzymać porody i planowane operacje. Lekarka otrzymała wypowiedzenie z pracy, a jej podwładni się za nią wstawili i odmówili podpisania kontraktów na dyżury.

– Już niedługo OIOM ma zacząć normalną pracę – stwierdził w rozmowie z dziennikarką Gazety Lubuskiej wicedyrektor szpitala Marek Woźniak, który prowadził rozmowy z anestezjologami, którzy chcą pracować. Podobno zgłosili się na nie zarówno lekarze z Głogowa, jak i z innych miast.

– Uważam, że mamy duży problem z etyką zawodową lekarzy. To, że odchodzą od łóżek skupia się na pacjentach. Dyrektor szpitala ma obowiązki i ponosi za swoje działania odpowiedzialność, natomiast lekarze nie chcą ponosić konsekwencji podejmowanych decyzji. Próbują wyrwać jak najwięcej, uważają, że wszystko im się należy. Trzeba przerwać milczenie w tej materii – mówi portalowi rynekzdrowia.pl dyrektor Tadeusz Tofel.

– Lekarzy nie brakuje. Sam rozmawiałem z kilkoma, którzy chętnie by przyszli do naszego szpitala do pracy, ale boją się ze względu na przynależność korporacyjną do Izby Lekarskiej, która wywiera na nich presję. To jest nieuczciwe - dodaje Tofel.

– Mówię o tym otwarcie i każdemu powiem to w oczy. Miała być ustawa, która będzie regulować takie kwestie, ale niestety, ciągle jej jeszcze nie ma. To to jest zasadniczy problem, a nie funkcjonowanie szpitala, który pracuje dobrze i wypełnia swoje obowiązki – mówi dyrektor. – W każdym szpitalu, jeśli zbierze się grupa ludzi i powie, że nie będzie pracować, to dyrektor staje z tym problemem sam na sam. Nawet jak znajdzie chętnych do pracy, to nie przyjd,ą bo boją się korporacji.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH