Giżycko: radni powiatu chcą rozwiązania umowy z dzierżawcą szpitala

Radni powiatu giżyckiego jednogłośnie przyjęli na sesji stanowisko, w którym rekomendowali zarządowi powiatu rozwiązanie umowy z Grupą Nowy Szpital, która prowadzi miejscowy szpital. Na początku roku o złej kondycji placówki informowali lekarze.

Radni po­wia­tu gi­życ­kie­go gło­so­wa­li nad przy­ję­ciem sta­no­wi­ska w spra­wie szpi­ta­la pod­czas sesji 26 lutego.

Jak po­in­for­mo­wa­ła na jed­nym z pro­fi­li spo­łecz­no­ścio­wych radna Ha­li­na Sarul "wza­jem­na wy­mia­na in­for­ma­cji, za­an­ga­żo­wa­nie wielu śro­do­wisk m.​in. le­ka­rzy, pie­lę­gnia­rek, miesz­kań­ców po­wia­tu gi­życ­kie­go oraz rad­nych za­owo­co­wa­ła tak jed­no­znacz­nym sta­no­wi­skiem". - Wzmoc­ni to Za­rząd Po­wia­tu w pro­ce­sie for­mal­ne­go po­że­gna­nia Ope­ra­to­ra - stwierdziła radna.

O fa­tal­nej sy­tu­acji pa­nu­ją­cej w gi­życ­kim szpi­ta­lu stało się gło­śno w po­ło­wie stycz­nia po tym, jak le­ka­rze opu­bli­ko­wa­li list otwar­ty, w któ­rym na­pi­sa­li, że lecz­ni­ca "po­grą­ża się do nie­chyb­ne­go upad­ku", bo m.​in. "w pra­cow­ni USG nie ma USG", do pracy nie na­da­je się to­mo­graf (cho­rych wo­żo­no na ba­da­nia do Ełku i Mrą­go­wa); sprzęt na or­to­pe­dii le­ka­rze okre­śli­li jako "chyba jesz­cze z UNRY".

Opi­sa­li też sy­tu­ację, w któ­rej po­li­cja ze wzglę­du na zły stan tech­nicz­ny po­jaz­du ode­bra­ła dowód re­je­stra­cyj­ny wy­na­ję­tej przez ope­ra­to­ra szpi­ta­la ka­ret­ce, która z Gi­życ­ka prze­wio­zła chorą do szpi­ta­la w Olsz­ty­nie. Le­ka­rze po­skar­ży­li się też na braki ka­dro­we, które nie­po­trzeb­nie wy­dłu­ża­ją czas ocze­ki­wa­nia na za­bie­gi. Wska­za­li, że z po­wo­du fa­tal­nej sy­tu­acji pla­ców­ki od­szedł m.​in. or­dy­na­tor z uro­lo­gii.

Sta­ro­sta gi­życ­ki Wa­cław Stra­że­wicz po­wie­dział, że sta­no­wi­sko rad­nych nie przy­spie­szy de­cy­zji zwią­za­nej z tym, czy Grupa Nowy Szpi­tal nadal bę­dzie pro­wa­dzi­ła miej­sco­wy szpi­tal, czy nie.

- Umowa zo­bo­wią­zu­je nas do okre­ślo­nej pro­ce­du­ry i ta jest re­ali­zo­wa­na. Ale trwa długo - po­wie­dział Stra­że­wicz. Jak dodał, w ostat­nim cza­sie klincz w szpi­ta­lu się jesz­cze za­cie­śnił, po­nie­waż Grupa Nowy Szpi­tal za­żą­da­ła od­wo­ła­nia pre­zes pla­ców­ki. Sta­ro­stwo się na to nie zgo­dzi­ło.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH