Gdzie dyrektor pośle ginekologa, czyli czy dyżury można "uelastyczniać" Radziwiłł: - Decyzję o tym, ilu lekarzy powinno pracować w szpitalu i czy jeden lekarz może odpowiadać na raz za dwa oddziały, pozostawiamy w rękach dyrektorów. Fot. Shutterstock

Resort zdrowia szukając antidotum na wypowiadanie klauzul opt-out próbuje zmienić zasady określające czas i system pracy lekarzy. Projektowane w tym obszarze nowe przepisy wywołują jednak kolejną burzę w środowisku.

Chodzi o dwa projekty zmieniające organizację pracy lekarzy tj. rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego i rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.

Zawarte w nich przepisy umożliwiają dyrektorowi szpitala sporządzanie takiego harmonogramu dyżurów medycznych, w których jeden lekarz dowolnej specjalności może być wyznaczony do pełnienia dyżuru na dowolnej liczbie różnych oddziałów szpitalnych. Lekarz może też otrzymać polecenie by swoją pracę w szpitalu łączył z pracą w poradni.

Oba projekty są po konsultacjach i trwa proces legislacyjny.

Radziwiłł: pozostawmy decyzje w rękach dyrektorów
Jak informuje nas Milena Kruszewska, rzecznik resortu zdrowia "należy podkreślić, iż wprowadzane zmiany nie będą miały negatywnego wpływu na jakość udzielanych świadczeń i bezpieczeństwo pacjentów".

Proponowane zmiany - według Ministerstwa Zdrowia - umożliwiają świadczeniodawcom dostosowanie organizacji, harmonogramu i zasobów do potrzeb zdrowotnych pacjentów, którym są udzielane świadczenia w zakresie leczenia szpitalnego oraz w zakresie ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.

Zdaniem ministra Konstantego Radziwiłła, w niektórych miejscach wymagania dotyczące organizacji pracy są wygórowane i nieadekwatne do rzeczywistej potrzeby. Radziwiłł zapewniał jeszcze w grudniu, że "nikt nie mówi o tym, by schodzić z jakości i by nowe regulacje zagroziły bezpieczeństwu". 

Minister mówił też, że "większość krajów Europy Zachodniej ma rozwiązania, które nie stawiają takich wymogów formalnych do tego, żeby obsadzać każdy oddział, w tym także takie oddziały, które nie działają na ostro, obsadą dyżurową lekarską". Zwrócił uwagę, że na niektórych oddziałach w weekendy przebywa niewielu pacjentów.

- Decyzję o tym, ilu lekarzy powinno pracować w szpitalu i czy jeden lekarz może odpowiadać na raz za dwa oddziały, pozostawiamy w rękach dyrektorów, bo to oni będą odpowiedzialni za to, żeby podejmować decyzje adekwatne do potrzeb - powiedział.

NIL: polecenie służbowe kontra etyka lekarska
Rzecznik Ministerstwa Zdrowia urzędowo wyjaśnia nam, że "wprowadzane przepisy mają także na celu umożliwienie świadczeniodawcom optymalnego pod względem potrzeb zdrowotnych leczonych pacjentów zaplanowania pracy personelu medycznego, mając jednocześnie na uwadze zapewnienie dostępności do świadczeń gwarantowanych oraz intensywność realizacji świadczeń w poszczególnych komórkach organizacyjnych".

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH