Gdynia: miał być ośrodek leczenia niewydolności serca, nie będzie nawet kardiologii?

Pomorze traci szansę na stworzenie ośrodka leczenia niewydolności serca w Szpitalu Morskim im. PCK w Gdyni. Zadanie uwzględniono w Regionalnym Programie Operacyjnym województwa, ale nikt nie spodziewał się, że placówka nie dostanie kontraktu na oddział kardiologiczny - podstawowy element budowanej struktury.

Trudno mówić o ośrodku leczenia niewydolności serca, jeśli NFZ nie przewidział nawet kontraktu dla oddziału kardiologii. Na razie wiadomo, że Szpital Morski będzie się odwoływał od decyzji NFZ. Jeśli nic nie wskóra, Gdynia straci 38 łóżek kardiologicznych.

Interwencje w Pomorskim Oddziale Wojewódzkim NFZ zaplanowały już władze miasta. Prezydent Gdyni Wojciech Szczurek określił decyzję NFZ jako zamach na bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców i zwrócił uwagę, że w praktyce oznacza ona pozbawienie ponad 2 tys. pacjentów z chorobami serca wysokospecjalistycznej opieki medycznej. Prezydent skierował w tej sprawie dwa pisma do Pomorskiego OW NFZ.

Pomocy dla szpitala zamierza również szukać Społeczna Rada Gdyńskiego Stowarzyszenia Promocji Zdrowia „Serca Sercom”, zaniepokojona losem pacjentów placówki objętych systematyczną opieką kardiologiczną (w tym ponad dwóch tysięcy wymagających intensywnego nadzoru). Jej zdaniem konieczne jest „podjęcie skutecznej interwencji w przedmiocie zabezpieczenia środków finansowych Narodowego Funduszu Zdrowia, 
które winny być zakontraktowane na rok 2011 i lata następne, na wszelkie procedury z zakresu działalności kardiologicznej w Szpitalu Morskim im. PCK w Gdyni”.

Także wojewoda pomorski zapowiada, że będzie przekonywał minister zdrowia Ewę Kopacz do rozmowy z Centralą Funduszu i podjęcia próby zmiany stanowiska płatnika w tej sprawie.

– Dramatyczna sytuacja, wszystko na marne – nie kryje wzburzenia w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl ordynator oddziału kardiologicznego Szpitala Morskiego Michał Szpajer.

Tak miało być

– Rozwój nowoczesnych technik kardiologicznych spowodował, że wydłużyło się życie pacjentów, którzy przeżyli incydenty zawałowe. Pozostałością po nich jest jednak niewydolność mięśnia sercowego, dlatego na całym świecie kardiologia ewoluuje w kierunku tworzenia placówek zajmujących się leczeniem w tym właśnie zakresie – dodaje ordynator.

Plany były następujące: pacjent po hospitalizacji zostanie otoczony całoroczną opieką ambulatoryjną oraz opieką pielęgniarską w domu. Dzięki temu, jak wskazują doświadczenia innych krajów, zwiększą się jego szanse na przeżycie, a jednocześnie nie będzie musiał przebywać na oddziale kardiologicznym.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH